Reklama

Reklama

"Razem apelujemy do wolnego świata". Premierzy Polski i Ukrainy na Wawelu

Premierzy Polski i Ukrainy wspólnie odwiedzili Zamek Królewski na Wawelu. Jak przekazał Mateusz Morawiecki w swoich mediach społecznościowych, zwracają się z apelem do "całego wolnego świata", o "jak najszybsze embargo na ropę, gaz i na węgiel". Premier poruszył też kwestię broni dla Ukrainy.

"Obaj jesteśmy zgodni, że sankcje nałożone dotychczas na Rosję są zdecydowanie niewystarczające. Widać to po tym, co dzieje się z rosyjską walutą, obligacjami czy inflacją" - napisał Morawiecki po spotkaniu z Denysem Szmyhalem na Wawelu. "Potrzebne są nowe sankcje, które naprawdę złapią w gorset gospodarkę rosyjską i nie pozwolą jej finansować wojny. Dlatego razem apelujemy do całego wolnego świata o jak najszybsze embargo na ropę, gaz i na węgiel" - podkreślił.

Premier przypomniał, że Polska od około 10 dni nie importuje rosyjskiego i białoruskiego węgla. 

Reklama

Apel o przekazanie broni

"W Mariupolu żołnierze - a raczej zbrodniarze rosyjscy, chcą zagłodzić dzieci i kobiety. Czekają, aż zabraknie im wody. Co to jest za strategia? To nie jest wojna. To jest ludobójstwo" - pisze dalej Morawiecki.

"Musimy pomóc Ukrainie się bronić na wszelkie możliwe sposoby. Trzeba przekazywać jej broń, amunicję, wszystko, aby ta obrona była skuteczna" - zaznaczył premier.

"Moment zwrotny historii"

Zdaniem Morawieckiego jest szansa na zmianę polityki Rosji. "Dzisiaj jest zwrotny moment w historii naszych państw. Polska jest bezpieczna, bo jest częścią NATO, ale mamy szansę doprowadzić do tego, żeby Rosja przestała być wreszcie agresywnym, niebezpiecznym tyranem".

"Wspólnie walczymy o to, żeby Ukraina przetrwała, jako wolne, suwerenne państwo i żeby jak najszybciej doprowadzić do przywrócenia pokoju" - napisał premier na Facebooku.

Memorandum o współpracy przy imporcie i eksporcie ukraińskich towarów

Premierzy podpisali też list intencyjny o rozwoju dwustronnej współpracy w dziedzinie transportu kolejowego - poinformował szef ukraińskiego rządu na Telegramie. Rozmowa polityków była też poświęcona odbudowie Ukrainy po wojnie z Rosją.

"Spotkałem się z wielkim przyjacielem Ukrainy, premierem Mateuszem Morawieckim. (...) Po rosyjskiej inwazji na nasz kraj Polska stała się kluczowym centrum logistycznym, przez które napływa pomoc dla Ukrainy. Szczególnie dynamicznie rozwija się nasza współpraca w sferze transportu kolejowego. Tę współpracę należy dodatkowo wzmocnić" - przekazał Szmyhal.

W liście intencyjnym zapowiedziano utworzenie wspólnego polsko-ukraińskiego przedsiębiorstwa logistycznego. "W ten sposób znacząco zwiększymy wielkość ukraińskiego eksportu na rynki państw Unii Europejskiej i światowe przez Europę" - ocenił premier Ukrainy.

- Ukraina (...) to jeden z głównych eksporterów zboża. Aby to zboże mogło być eksportowane, trzeba mieć środki transportu. Właśnie dlatego, aby zboże mogło być eksportowane na cały świat, na Bliski Wschód, podpisaliśmy dzisiaj memorandum o współpracy. Można powiedzieć generalnie o współpracy przy eksporcie i imporcie, eksporcie towarów ukraińskich do wszystkich innych krajów - powiedział premier Morawiecki podczas wspólnego wystąpienia z premierem Ukrainy po zakończonym spotkaniu.

Na tej współpracy, jak zaznaczył, będą mogły skorzystać polskie i ukraińskie firmy. - Chcemy razem budować przyszłość gospodarczą - zaznaczył.

W czasie konferencji prasowej także poruszył temat sankcji. Ograniczenia nakładane na Rosję powinny być - jak podkreślał - miażdżące, "wystarczające szerokie, by powstrzymać gospodarkę wojenną Putina".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy