Reklama

Reklama

Putin zgodził się na wysłanie misji do Zaporoskiej Elektrowni Atomowej

W rozmowie telefonicznej z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem przywódca Rosji Władimir Putin zgodził się na wysłanie misji Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej do Zaporoskiej Elektrowni Atomowej na południu Ukrainy - poinformował Pałac Elizejski.

Misja ta powinna zostać wysłana jak najszybciej - ustalili przywódcy.

Macron i Putin uzgodnili też, że w najbliższych dniach, zanim eksperci MAEA zostaną wysłani do okupowanej przez wojska rosyjskie siłowni atomowej, odbędą kolejną rozmowę telefoniczną.

Według Kremla Putin obiecał, że strona rosyjska dostarczy inspektorom MAEA wszelkiej koniecznej pomocy. Putin powiedział też Macronowi, że ostrzał Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, o który obwinił Ukrainę, może doprowadzić do "katastrofy na wielką skalę" - poinformował Kreml.

Reklama

Rosjanie szykują "prowokację na dużą skalę"

Ukraiński państwowy koncern atomowy Enerhoatom poinformował, że Rosjanie planują wyłączenie funkcjonujących bloków energetycznych w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej i odłączenie ich od ukraińskiej sieci energetycznej.

W oświadczeniu cytowanym przez agencję Reutera Enerhoatom stwierdził, że siły rosyjskie, które kontrolują elektrownię, przygotowują się do przeprowadzenia tam "prowokacji na dużą skalę".

Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow ostrzegł, że Rosjanie chcą przekierować energię produkowaną przez Zaporoską Elektrownię Atomową na Krym i całkowicie odciąć od niej tereny Ukrainy kontrolowane przez rząd w Kijowie.

Wywiad: Rosjanie planują zamach

Ukraiński wywiad wojskowy (HUR) twierdzi z kolei, że otrzymał nowe informacje potwierdzające, że rosyjskie siły okupacyjne planują zamach w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. Większości specjalistów powiedziano, by "zostali w domach", a przedstawiciele Rosatomu opuścili teren elektrowni - podał HUR.

Położona na południu Ukrainy Zaporoska Elektrownia Atomowa została zajęta przez siły rosyjskie w nocy z 3 na 4 marca. Na terenie obiektu stacjonują rosyjscy żołnierze oraz pracownicy rosyjskiego koncernu Rosatom. Według strony ukraińskiej rosyjscy żołnierze ostrzeliwują okolice elektrowni, stwarzając poważne zagrożenie katastrofą nuklearną.

Na początku sierpnia szef MAEA Rafael Grossi ocenił, że sytuacja w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej jest "całkowicie poza kontrolą" i z każdym dniem zagrożenie rośnie. - Każda zasada bezpieczeństwa nuklearnego została pogwałcona - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy