Reklama

Reklama

Putin spotkał się z szefem wojsk. Dziwne zachowanie prezydenta Rosji

We wtorek 30 sierpnia na Kremlu odbył się szereg spotkań z prezydentem Rosji. Wśród gości Władimira Putina był m.in. szef Federalnej Służby Wojsk Gwardii Narodowej Rosji, Wiktor Zołotow. Oficjalny komunikat z tej rozmowy donosi, że jednym z poruszanych tematów były postępy żołnierzy w Donbasie, uczestniczących w "specjalnej operacji wojskowej". Nagranie ze spotkania rozwiewa jednak wątpliwości, w jakim nastroju byli obaj rozmówcy.

W poniedziałek media obiegła informacja o rozpoczęciu kontrofensywy przez wojska ukraińskie na południu kraju. Obrońcy starają się wyzwolić m.in. zajmowane przez okupanta tereny położone w obwodzie chersońskim. Rosjanie z kolei w panice wycofują swoje siły z tych rejonów, a od kilku tygodni nie zdobyli żadnego znaczącego terytorium. Sytuacja nie sprzyja więc wymianie uśmiechów na Kremlu.

Putin spotkał się z Zołotowem. "Dziwne" zachowanie prezydenta Rosji

Dobrą minę starał się zachować Wiktor Zołotow, który gościł w gabinecie głowy państwa. Zdawał Putinowi raport z przebiegu "specjalnej operacji wojskowej", a dokładniej z działań nadzorowanej przez Zołotowa Gwardii Narodowej. Zarejestrowane w celach propagandowych fragmenty rozmowy pojawiły się na rządowych stronach, jednak wideo ze spotkania stało się pożywką dla internautów, którzy wychwycili prawdziwe emocje malujące się na twarzy przywódcy Rosji.

Reklama

Na nagraniu widać, jak sylwetka siedzącego prezydenta Rosji jest nienaturalnie przekrzywiona, a jego prawa dłoń mocno ściska blat biurka.

"Putin zaprosił Zołotowa do rozpoczęcia spotkania od omówienia operacji specjalnej na Ukrainie" - brzmi podpis do nagrania, który został udostępniony na Twitterze. "W trakcie specjalnej operacji wojskowej oddziały Gwardii Narodowej realizują szeroki zakres celów, aby utrzymać prawo, porządek i bezpieczeństwo oraz przywrócić pokój na wyzwolonych terytoriach republik donieckiej i ługańskiej, a także w obwodach zaporoskim i chersońskim" - miał powiedzieć Zołotow cytowany przez kremlowskie źródła.

Szef Rosgwardii wyliczał kolejno Putinowi realizowane na froncie zadania i rutynowe cele stojące przed jego żołnierzami. Podkreślił też, że jego ludzie czują wsparcie mieszkańców "wyzwolonych" terenów. "Zdają sobie sprawę, że bronimy ich prawa do spokojnego życia i szczęścia ich dzieci. To też jedno z naszych zadań" - stwierdził.

Zagraniczne media o wideo z gabinetu Putina. "Surrealistyczna scena"

Od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę Putin rzadziej pojawia się w mediach, tym bardziej wideo ze spotkania w jego gabinecie spotkało się z ożywioną reakcją komentatorów. Nagranie stało się źródłem do analizy zachowania, stylu wypowiedzi i mimiki obu uczestników rozmowy. Na jego temat wypowiedział się m.in. były premier i dawny minister spraw zagranicznych Szwecji Carl Bildt.  

"Putin nie wygląda na nastawionego zbyt entuzjastycznie, gdy otrzymuje raport od dowódcy o osiągnięciach oddziałów Gwardii Narodowej podczas inwazji w Ukrainie. Jestem w stanie zrozumieć, dlaczego" - skomentował w mediach społecznościowych.

Reakcja Putina nie pozostała bez echa również w prasie. Ukraiński "Kyiv Post" uznał, że "Putin zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, co naprawdę dzieje się w obwodzie chersońskim". Natomiast brytyjski "The Mirror" nazywa spotkanie z najbardziej zaufanym generałem "surrealistyczną sceną".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy