Reklama

Reklama

Premier Włoch: Jesteśmy za zawieszeniem broni w Ukrainie i wznowieniem negocjacji

Włochy opowiadają się za jak najszybszym zawieszeniem broni w Ukrainie i za wznowieniem negocjacji - mówił w czwartek w obu izbach parlamentu w Rzymie premier Mario Draghi. Podkreślał, że to stanowisko zarówno jego, Unii Europejskiej i prezydenta USA Joe Bidena. Wskazywał ponadto, że rosną obawy przed pogłębieniem się kryzysu żywnościowego.

Przedstawiając w Izbie Deputowanych i Senacie informację rządu na temat wojny w Ukrainie, premier Włoch podkreślił, że "opór narodu ukraińskiego" przekreśla nadzieje Rosjan na szybkie zdobycie terytorium.

Zobacz też: Premier Włoch: Próbowałem powstrzymać Władimira Putina

Draghi oświadczył, że NATO zintensyfikowało działania na wschodniej flance, a Włochy są gotowe wzmocnić swoje zaangażowanie na Węgrzech i w Bułgarii, wysyłając tam odpowiednio 250 i 750 żołnierzy. - Rozważamy wsparcie dla Rumunii w celu rozminowania Morza Czarnego, a także dla Słowacji, jeśli chodzi o obronę przeciwlotniczą - ogłosił włoski premier.

Reklama

Dragi chce "jak najszybszego" zawieszenia broni

- Aby nie dopuścić do pogorszenia się kryzysu humanitarnego, musimy osiągnąć możliwie najszybciej zawieszenie broni i doprowadzić do wznowienia negocjacji; to jest stanowisko Włoch, Unii Europejskiej, które podzielam też z prezydentem Bidenem - mówił Draghi.

Ogłosił, że Włochy będą działać z partnerami europejskimi i sojusznikami na rzecz "każdej możliwości mediacji". - Ale to Ukraina, a nie inni, zdecyduje, jaki pokój zaakceptować. Pokój bez Ukrainy nie byłby do przyjęcia - zaznaczył premier.

Przedstawił prognozy rządu, według których Włochy uniezależnią się od rosyjskiego gazu w drugiej połowie 2024 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy