Reklama

Reklama

Pilne spotkanie Łukaszenki z wojskiem i siłami bezpieczeństwa

Według doniesień mediów prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka odbywa pilne spotkanie z wojskiem i siłami bezpieczeństwa. Miało się ono rozpocząć o godzinie 11 czasu lokalnego (godz. 10 czasu polskiego) - poinformował doradca ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko. Informację o spotkaniu przekazał także białoruski portal Nexta.

Heraszczenko podzielił się doniesieniami o spotkaniu Alaksandra Łukaszenki z białoruskim wojskiem i służbami bezpieczeństwa na swoim kanale na Telegramie.

Jak dotąd nie wiadomo czego dotyczy spotkanie prezydenta Białorusi ze służbami tego kraju. Wiadomo jedynie, że miało się rozpocząć o godz. 11 (godz. 10 czasu polskiego). 

Putin nakłania Łukaszenkę do wstąpienia w wojnę w Ukrainie

Jak wynika natomiast z informacji ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR), prezydent Rosji Władimir Putin nakłania białoruskiego przywódcę do otwartego wstąpienia w wojnę w Ukrainie.

- Widzimy działania, które prowadzi Rosja, by zmusić kierownictwo Białorusi do wstąpienia w otwartą wojnę - powiedział przedstawiciel HUR, Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, Wadym Skibicki.

Reklama

- Stale odbywają się spotkanie Putina i Łukaszenki, na których ta kwestia jest omawiana i Putin próbuje nakłonić Łukaszenkę do podjęcia takiej decyzji - dodał Skibicki. Jego wypowiedź opublikowano w Telegramie HUR.

"Zamiast broni jądrowej, Rosja może wykorzystać Łukaszenkę"

- Obecnie, według danych wywiadu wojskowego Ukrainy, przy naszej granicy, na Białorusi znajduje się sześć białoruskich batalionów. Są tam bataliony zmechanizowane, wojsk powietrznodesantowych - wskazał Skibicki. - Jak długo będzie się utrzymywać taka sytuacja, będzie zależało od tego, jak będą się rozwijać wydarzenia na froncie, jak będą rozwijać się wydarzenia w wojnie Rosji przeciwko naszemu państwu - dodał.

Wcześniej w niedzielę MSZ Ukrainy powiadomiło, że białoruski resort dyplomacji w sobotę wezwał ukraińskiego ambasadora, przekazując mu notę, w której oskarżył Kijów o "planowanie ataku na Białoruś". Zdaniem Ukrainy, która stanowczo odrzuciła te "insynuacje", może to być "częścią planu Federacji Rosyjskiej, by przeprowadzić prowokację i znów oskarżyć Ukrainę".

Portal Ukraińska Prawda zwraca uwagę na słowa litewskiego ministra obrony, który na Twitterze ocenił, że zamiast taktycznej broni jądrowej, Rosja może wykorzystać Alaksandra Łukaszenkę.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy