Reklama

Reklama

Papież Franciszek: Proszę nie używać zboża jako broni wojennej

"Blokada eksportu zboża z Ukrainy zagraża życiu milionów ludzi" - stwierdził w środę papież Franciszek, apelując, by nie używać "podstawowego pożywienia jako broni wojennej". Nie wskazał jednak, kto uniemożliwia wywóz zboża z zaatakowanego państwa. Tymczasem Ukraiński Związek Zbożowy wylicza, że produkcja pszenicy w tym kraju spadnie o 40 proc. w sezonie 2022/23.

Rosjanie nadal blokują eksport zboża z Ukrainy, które trafiało do wielu państw świata - w tym tych uboższych. Ponadto najeźdźcy kradną istotną część ziaren. To sprawia, że m.in. krajom afrykańskim zagraża kryzys żywnościowy, a Europie kolejna fala migracji z południa.

We wtorek szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba powiedział dziennikowi "La Repubblica", że eksport zboża "najlepiej odblokować poprzez międzynarodową operację na Morzu Czarnym z udziałem okrętów, które rozminują jego wody i będą eskortować transporty". 

Uściślił, że "zacząć trzeba od Odessy". - Taka operacja jest możliwa tylko przy formalnym zobowiązaniu Rosji, że nie wykorzysta tych korytarzy do ataków - ocenił Kułeba.

Reklama

Papież Franciszek: Proszę nie używać zboża jako broni wojennej

Na groźbę kryzysu żywnościowego zwrócił uwagę papież Franciszek. W środę na Twitterze napisał, że "blokada eksportu zboża z Ukrainy zagraża życiu milionów ludzi". 

"Zwracam się z serdecznym apelem o zagwarantowanie powszechnego prawa człowieka do żywności. Proszę nie używać zboża, podstawowego pożywienia, jako broni wojennej!" - dodał.

Podobnie wypowiedział się tego samego dnia podczas audiencji generalnej na placu Świętego Piotra. - Wielkie zaniepokojenie budzi blokada eksportu zboża z Ukrainy, od którego zależy życie milionów osób, zwłaszcza w uboższych krajach. Kieruję żarliwy apel o to, by podjęto każdy wysiłek, by rozwiązać tę kwestię i zagwarantować powszechne prawo człowieka do odżywiania się - stwierdził przywódca Kościoła.

Franciszek nie stwierdził wprost, kto nie dopuszcza, by zboże z Ukrainy nie opuściło granic tego kraju.

Ukraińscy rolnicy zapewniają: Zbierzemy zboże mimo wojny

Jak wyliczył Ukraiński Związek Zbożowy (UGA), produkcja pszenicy na Ukrainie spadnie o 40 proc. w sezonie 2022/2023, a eksport tego zboża - z powodu rosyjskiej agresji - ma zmniejszyć się o połowę. "Pomimo okupacji terytoriów i zaminowanych pól Ukraina będzie miała zboża i będzie mogła wyeksportować część zbiorów" - zapewnił UGA.

AFP podaje, że 19 milionów ton pszenicy, które ukraińscy rolnicy planują zebrać w tym sezonie, to trzykrotnie więcej niż roczne spożycie tego zboża na Ukrainie. Do tego dochodzą zapasy z poprzednich zbiorów, które - według tego samego źródła - wciąż wynoszą 10 mln ton.

Jeśli chodzi o eksport pszenicy to według UGA może on osiągnąć poziom około 10 milionów ton w sezonie 2022/2023, czyli dwukrotnie mniej niż w poprzednim okresie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy