Reklama

Reklama

Papież Franciszek: Chciałbym pojechać do Ukrainy. Czekam na właściwy moment

Papież Franciszek podczas spotkania z dziećmi w Watykanie przyznał, że chciałby pojechać do Ukrainy, ale musi "poczekać na odpowiedni moment". W spotkaniu z papieżem wzięły udział m.in dzieci z Ukrainy, które uciekły przed wojną.

Na watykański dziedziniec świętego Damazego przybyły dzieci w ramach inicjatywy spotkań z papieżem, przywróconej po przerwie z powodu pandemii COVID-19.

O to, czy Franciszek pojedzie do Ukrainy, zapytało go dziecko z tego kraju.

- Chciałbym pojechać na Ukrainę, ale muszę czekać na właściwy moment - powiedział papież Franciszek. Dodał, że niedługo spotka się z przedstawicielami władz ukraińskich, by dowiedzieć się, czy taka podróż byłaby możliwa. 

Papież Franciszek spotkał się z nuncjuszem apostolskim w Rosji

Papież Franciszek spotkał się w czwartek z nuncjuszem apostolskim w Rosji arcybiskupem Giovannim d'Aniello. O audiencji poinformował Watykan w codziennym biuletynie. 

Reklama

To pierwsze spotkanie papieża z watykańskim ambasadorem w Moskwie od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę. Włoski dostojnik jest nuncjuszem apostolskim w Rosji od dwóch lat.

W środę podczas audiencji generalnej Franciszek zaapelował o rozwiązanie kwestii blokady eksportu zbóż z powodu wojny w Ukrainie. - Proszę o to, by nie wykorzystywać zboża, podstawowej żywności, jako broni wojennej - wezwał.

- Wielkie zaniepokojenie budzi blokada eksportu zboża z Ukrainy, od którego zależy życie milionów osób, zwłaszcza w uboższych krajach - oświadczył. - Kieruję żarliwy apel o to, by podjęto każdy wysiłek, by rozwiązać tę kwestię i zagwarantować powszechne prawo człowieka do odżywiania się - dodał. 

Reklama

Reklama

Reklama