Reklama

Reklama

Oprah Winfrey o Ukrainie, Polsce i gościnności wobec uchodźców

Oprah Winfrey, popularna amerykańska producentka i prezenterka, w swoich mediach społecznościowych skomentowała rosyjską inwazję na Ukrainę. - Nie mogę przestać myśleć o bezsensownych, morderczych atakach na Ukraińców - mówi na nagraniu. Odnosi się też do sytuacji w Polsce w związku z uciekającymi przed wojną uchodźcami, przybywającymi do naszego kraju.

"Nie mogę przestać myśleć o bezsensownych, morderczych atakach na Ukraińców (...). Nie mogę przestać myśleć o strachu i wycieńczeniu, jakie muszą czuć ci, którzy uciekają, którzy śpią w bunkrach, którzy ukrywają się w swoich piwnicach. O twarzach matek i dzieci, ojców żegnających się na dworcu, mężczyzn, którzy nigdy wcześniej nie mieli w ręku broni, ale zostają, aby bronić demokracji" - powiedziała Oprah Winfrey we wtorek na Instagramie.

Uchodźcy z Ukrainy. Oprah Winfrey: Czy słyszeliście, jak Polacy wyciągają dłoń?

Prezenterka zwróciła też uwagę na sytuację w Polsce i uchodźców, którzy przybywają do naszego kraju.

Reklama

"Czy słyszeliście o tym, jak wiele rodzin po drugiej stronie granicy w Polsce otworzyło swoje domy dla uchodźców z Ukrainy? Jak wyciągają dłoń do osób, których nawet nie znają, bo wiedzą, że to sąsiedzi i oni wszyscy są tacy jak my?" - pytała Oprah Winfrey.

Winfrey dodała, że serdeczność Polaków, którzy zaopiekowali się uchodźcami na granicy stoi w opozycji do szerzącego śmierć ataku Rosji na Ukrainę.

Prawie 1,5 mln uchodźców z Ukrainy w Polsce

"Od 24 lutego - dnia inwazji Rosji na Ukrainę - granicę polsko-ukraińską przekroczyło 1,43 miliona osób" - podaje polska Straż Graniczna. "W tym czasie na kierunku z Polski do Ukrainy funkcjonariusze SG przeprowadzili 141 tys. odpraw granicznych" - dodano.

W środę 9 marca do Polski dotarło 117,6 tysiąca uchodźców z Ukrainy. "Dzisiaj (w czwartek 10 marca) do godziny 7 do Polski przyjechało 22 tysiące osób" - dodała SG.

Wojna Rosji z Ukrainą

Już 15. dzień trwa wojna Rosji z Ukrainą. 24 lutego wojska rosyjskie przekroczyły granicę w związku z rozkazem Władimira Putina, by "zapewnić pokój" w Donieckiej i Ługańskiej Republice Ludowej - parapaństwach na terenie wschodniej Ukrainy.

Jak wynika z informacji służb oraz lokalnych i zagranicznych mediów, ofiarą rosyjskiej agresji padło nie tylko ukraińskie wojsko oraz infrastruktura krytyczna, ale też cywile i budynki mieszkalne.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy