Reklama

Ogromny pożar magazynu w Wołgogradzie. Kłęby dymu nad miastem

Ponad 100 osób - strażaków i przedstawicieli Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych gasiło pożar magazynu tworzyw sztucznych w Wołgogradzie. Płomienie objęły powierzchnię 1500 metrów kwadratowych, a na miejsce ściągnięto pociąg strażacki. W wyniku pożaru nikt nie został ranny, ale media informują, że nad miastem powstały chmury toksycznego dymu.

Do pożaru doszło w nocy z wtorku na środę w dzielnicy Kirowa.

"Zgłoszenie o pożarze zostało odebrane o godz. 3:30. Na ulicy Samarskiej, w dwupiętrowym ceglanym budynku o wymiarach 100 m na 80 m płonęły plastikowe produkty. O godz. 4:55 ogłoszono pożar II stopnia. Jego powierzchnia objęła 1500 metrów kwadratowych" - powiedzieli strażacy cytowani przez lokalny portal v1.ru.

W krytycznym momencie płomienie próbowały ugasić 104 osoby wspomagane przez 33 jednostki sprzętu. Obecni na miejscu starali się, by ogień nie objął sąsiednich budynków. V1.ru informował, że na miejsce ściągnięto też pociąg strażacki.

Reklama

Dwa pożary w jednym czasie

Ostatecznie pożar udało się opanować ok. godz. 12:50 czasu lokalnego (10:50 czasu polskiego). Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych w Wołgogradzie przekazało, że nie było ofiar śmiertelnych i rannych. Na miejscu pracują pracownicy ministerstwa, którzy ustalą przyczyny powstania pożaru.

Świadkowie zdarzenia i dziennikarze informują o chmurach trującego dymu, który "pokrył dzielnicę". "Takiego pożaru, pod względem powierzchni i toksyczności emitowanego dymu nie było w Wołgogradzie od bardzo dawna" - dodał portal v1.ru.

Pożar w Wołgogradzie zbiegł się z pożarem elektrowni cieplnej w Permie w europejskiej części Rosji. W jego wyniku zginęła jedna osoba.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pożar | Wołgograd | Rosja | nagranie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy