Reklama

Reklama

Oficer SBU zatrzymany. Wiadomo, do czego namawiał żołnierzy

Pełniący obowiązki szefa Instytutu Szkolenia Kadr Prawnych Służby Bezpieczeństwa Ukrainy został zatrzymany w związku z podejrzeniem zdrady stanu - poinformowała w piątek Prokuratura Generalna Ukrainy na swojej stronie internetowej.

Komunikat w sprawie zatrzymania oficera SBU opublikowano w piątek 26 sierpnia.

Ukraina. Oficer SBU zatrzymany za zdradę stanu

"Podejrzany w lutym i marcu 2022 roku namawiał żołnierzy, by nie stawiali oporu państwu-agresorowi i przechodzili na stronę wroga" - twierdzi Prokuratura Generalna Ukrainy.

Nazwiska zatrzymanego nie podano w komunikacie służb.

Według danych z 17 lipca w Ukrainie zarejestrowano 651 spraw karnych dotyczących zdrady stanu i kolaboracji z rosyjskim okupantem wśród pracowników prokuratury, organów śledczych i innych organów ochrony prawa. 

Ponad 60 pracowników prokuratury lub SBU pozostało na terenach okupowanych i pracują na rzecz Rosji.  

Reklama

"Czystki" w SBU. Zełenski zmienia dowódców

"Czyszczenie" szeregów SBU trwa od kilku tygodni. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dokonał kilku zmian na stanowiskach kierowniczych w tej instytucji. 

W ostatnim czasie Zełenski zwolnił szefów struktur Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w obwodach kijowskim i tarnopolskim, a także skierował dotychczasowego szefa SBU w obwodzie lwowskim do kierowania strukturami SBU w Kijowie.

Przetasowania w służbach rozpoczęły się w połowie lipca br., gdy Zełenski zwolnił szefa SBU Iwana Bakanowa. Według mediów Bakanow był obwiniany za błędy, które doprowadziły m.in. do zajęcia przez wojska rosyjskie Chersonia na południu kraju.

Głównym zarzutem pod adresem Bakanowa, który miał zreformować SBU, było zachowanie jego podwładnych, zwłaszcza w Chersoniu. 

Według Kijowa, szef chersońskiego oddziału SBU generał Serhij Kryworuczko rozkazał ewakuację miasta wbrew woli prezydenta, zaś jego współpracownik pułkownik Ihor Sadochin miał poinformować Rosjan o rozmieszczeniu min oraz pomagać w wyznaczeniu bezpiecznego toru lotu dla rosyjskich samolotów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy