Reklama

Reklama

Odessa: 50-latek zginął na oczach rodziny rozerwany miną

Mężczyzna pojechał z rodziną na plażę w Odessie nad Morzem Czarnym. Gdy wszedł do wody, zginął rozerwany miną - podały władze miasta. Wezwały mieszkańców, by respektowali zakaz wizyt na plaży z powodu min.

Jak poinformowały władze miasta na komunikatorze Telegram, 50-letni mężczyzna pojechał z rodziną na wybrzeże. Wszedł do wody, by sprawdzić jej głębokość i temperaturę. Po kilku minutach nastąpiła eksplozja. Mężczyzna zginął na oczach swoich bliskich.

Władze Odessy zaapelowały do mieszkańców, by nie lekceważyli zakazu wyjazdów na plaże i kąpieli w zaminowanym morzu. Taki odpoczynek może zakończyć się śmiercią - ostrzegły.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy