Reklama

Reklama

Nocą zamknęli most. "Chcą potajemnie uciec"

Jak informuje portal Kanał 24 - Rosjanie potajemnie w nocy z wtorku na środę zamknęli most Krymski. Wiadomo, że ruch samochodowy został tam wstrzymany. Rosjanie, o czym informują media, mieli poinformować obywateli o "planowanych atakach" ze strony Ukrainy. Uważa się jednak, że to przykrywka dla potajemnej ewakuacji wojsk.

 "Most Krymski jest zamknięty od godziny 22:00 we wtorek do godziny 6:00 rano w środę" - poinformowały we wtorek 16 sierpnia wieczorem ukraińskie media. 

Ukraina: Most Krymski zamknięty. Ucieczka Rosjan

Jak donosi Kanał 24,  Rosjanie mieli poinformować obywateli mieszających regionie o zapowiadanych "próbach ataków" ze strony Sił Zbrojnych Ukrainy. "Ogłoszono, że obrona przeciwlotnicza będzie działać, dlatego most musi zostać zamknięty, aby chronić ludność" - czytamy.

W opinii dziennikarzy Kanału 24 to przykrywka dla rosyjskich wojsk, które mają potajemnie wycofywać się z okupowanego od 2014 roku półwyspu. W "ucieczce" mają brać też udział marionetkowe władze regionu. 

Reklama

"Ponad 30 000 osób uciekło zaledwie wczoraj przed zamknięciem mostu Krymskiego. Wydaje się, że zrobiono to, aby uniemożliwić cywilom opuszczenie miasta" - czytamy w jednym z wpisów na Twitterze.

Krym. Baza Saki zniszczona, eksplozje

Sugeruje się, że wycofywanie się Rosjan z Krymu to efekt ostatnich ataków - najpewniej - ze strony Ukrainy. Do serii eksplozji doszło we wtorek 16 sierpnia. Kilka dni wcześniej zniszczona została jedna z rosyjskich baz lotniczych. Oficjalnie Siły Zbrojne Ukrainy nie przyznały się do ataku, a Rosjanie twierdzą, że to efekt "eksplozji amunicji lotniczej". 

Nie ulega jednak wątpliwości, o czym informują także analitycy ISW, że eksplozji w bazie lotniczej Saki, co stanowiło potężny cios dla rosyjskiej armii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy