Reklama

Reklama

Nieoczekiwana rozmowa USA-Rosja. Biały Dom komentuje

Niespodziewany telefon z Rosji do USA. Jak informuje Biały Dom, sekretarz obrony USA rozmawiał w niedzielę z ministrem Siergiejem Szojgu. Tematem były działania wojenne w Ukrainie. - Lloyd Austin odrzucił jakiekolwiek preteksty do rosyjskiej eskalacji - przekazał rzecznik Pentagonu.

Niedzielna rozmowa Siergieja Szojgu i Lloyda Austina była drugim kontaktem obu oficjeli w ciągu trzech dni i według Pentagonu wnioskował o nią Szojgu.

Ukraina. Rosja a USA. Szojgu rozmawiał z Austinem

- Lloyd Austin odrzucił jakiekolwiek preteksty do rosyjskiej eskalacji i potwierdził wartość dalszej komunikacji podczas nielegalnej i nieusprawiedliwionej wojny Rosji przeciwko Ukrainie - poinformował rzecznik Pentagonu.

Wcześniej Siergiej Szojgu odbył też rozmowy z szeregiem innych ministrów obrony, m.in. z Francji i Wielkiej Brytanii, w których twierdził, że Ukraina rzekomo planuje atak jądrowy z użyciem "brudnej bomby"

Reklama

Austin rozmawiał w niedzielę ze swoim brytyjskim odpowiednikiem Benem Wallace'em, który także odrzucił twierdzenia Kremla i ostrzegł przed wykorzystaniem ich do dalszej eskalacji.

Rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego przy Białym Domu Adrienne Watson oświadczyła w wydanym w niedzielę oświadczeniu, że oskarżenia Siergieja Szojgu są "przejrzyście fałszywe" i że "świat uzna jakiekolwiek próby użycia tych zarzutów za pretekst do eskalacji". 

Ukraina. Siergiej Szojgu wskazuje na Kijów i mówi o "brudnej bombie" 

W niedzielę, 23 października, minister obrony Rosji Siergiej Szojgu odbył rozmowę telefoniczną ze swoim brytyjskim odpowiednikiem - ministrem obrony Wielkiej Brytanii Benem Wallace'em. Informację o rozmowie przekazało Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej, na które powołuje się agencja informacyjna Interfax. 

Siergiej Szojgu przekazał w rozmowie z Benem Wallace'em swoje obawy, co do możliwej prowokacji ze strony Ukrainy. Rosyjski minister obrony boi się, że "Kijów może przygotowywać się do użycia 'brudnej bomby' w Ukrainie" - przekazuje Reuters. Jak zauważa agencja, podobne obawy przedstawił również w rozmowach z ministrami Francji i Turcji. Rosja nie opublikowała żadnych dowodów, które miałyby poprzeć to stanowisko. 

Kontrowersyjne słowa rosyjskiego ministra obrony szybko dotarły do władz w Ukrainie. Do obaw o użycie "brudnej bomby" odnieśli się na Twitterze doradca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak oraz minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy