Reklama

Reklama

Mówił o Chersoniu, nagrywał filmy z Woroneża. Wpadka propagandysty

Mianowany przez Rosjan wicegubernator obwodu chersońskiego przyłapany na kłamstwie. Jak podkreślają ukraińscy i zagraniczni dziennikarze, w czasie, gdy Cyryl Stremosow mówił o tym, że "Chersoń już nigdy nie znajdzie się w rękach nazistów", marionetkowy polityk przebywał w rosyjskim Woroneżu w hotelu Marriott.

To kolejna wpadka rosyjskiej propagandy sukcesu. Jak donoszą ukraińscy i zagraniczni dziennikarze, na kłamstwie przyłapany został wicegubernator obwodu chersońskiego - Cyryl Stremosow. 

I to w momencie, gdy na Chersoń ruszyła ukraińska kontrofensywa.  

Kontrofensywa na Chersoń. Wicegubernator przyłapany na kłamstwie

W nagraniu skierowanym do mieszkańców Chersonia i obwodu chersońskiego Stremosow miał twierdzić, że "Chersoń już nigdy nie znajdzie się w rękach nazistów" i że "obwód jest bezpieczny w rękach Rosjan". 

W czym problem? Jak zauważył m.in. Jarosław Trofimow - korespondent "The Wall Street Journal", wicegubernator obwodu chersońskiego w czasie swojego przemówienia przebywał na terenie Rosji w mieście Woroneż w hotelu Mariott - daleko od Chersonia i działań wojennych. 

Reklama

"Wygląda na to, że Cyryl Stremosow, najwybitniejszy pozostały współpracownik Rosji w Chersoniu, nagrywał swoje filmy o tym, jak Rosja będzie w Chersoniu na zawsze, z bezpiecznego hotelu Marriott w rosyjskim mieście Woroneż" - napisał Trofimow. 

Podobny wpis zamieścił Julian Ropcke, dziennikarz niemieckiego "Bilda". Niemiec dołączył do wpisu zdjęcia, które - z wielkim prawdopodobieństwem - wskazują na fakt, że wicegubernator obwodu chersońskiego przebywa właśnie w hotelu Marriott w Woroneżu. 

Porównano widok ze zdjęcia satelitarnego z otoczeniem, które widoczne było za oknem pomieszczenia, w którym Stremosow nagrywał swoje wystąpienie.

Ukraina: Kontrofensywa na Chersoń

Jak donosi stacja CNN, Chersoń i jego odbicie z rąk Rosjan, to główny cel Sił Zbrojnych Ukrainy. Od poniedziałku 29 sierpnia wieczorem docierają do nas informacje o walkach na terenie całego obwodu. 

O ukraińskiej kontrofensywie na południu kraju może świadczy też fakt zniszczenia magazynu amunicji w Nowej Kachowce. W sieci opublikowano nagranie, na którym widać moment eksplozji. Nowa Kachowka znajduje się zaledwie kilkanaście kilometrów od Chersonia. 

Walki wciąż trwają. Jak donoszą ukraińskie media, we wtorek 30 sierpnia rano walki z Rosjanami toczyły się już "na rogatkach" miasta. W sieci pojawiają się doniesienia o odgłosach eksplozji oraz smugach dymu, który unosi się nad Chersoniem. 

Wcześniej do mieszkańców Chersonia apelowała rzeczniczka Dowództwa Operacyjnego "Południe". W wywiadzie dla Suspilne wezwała, by zgromadzili się oni w pobliżu schronów lub miejsc, gdzie mogą znaleźć pewne schronienie w czasie ataku. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy