Reklama

Reklama

Mongolia: Swastyka na zdjęciu ze Siergiejem Ławrowem

Kremlowscy dyplomaci pochwalili się zdjęciami z wizyty Siergieja Ławrowa w Mongolii. Uwagę internautów przykuł pewien wymowny detal. Na jednej z fotografii, wykonanej w bogato zdobionej jurcie, widać nie tylko Ławrowa i mongolskiego prezydenta. Znalazła się tam również swastyka - znak używany przez III Rzeszę, na czele której stał Adolf Hitler. W Mongolii ma jednak inne konotacje.

We wtorek rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow udał się z wizytą do Mongolii. W stolicy tego kraju - Ułan Bator - spotkał się tam z prezydentem Uchnaagijnem Chürelsüchem, jak i swoją odpowiedniczką - szefową mongolskiej dyplomacji Battsetseg Batmunkh

W sieci pojawiły się fotografie z wizyty, udostępnione przez Kreml. Widać na nim Ławrowa oraz przywódcę państwa, w którym gościł. Wnętrze specjalnie postawionej jurty, w której rozmawiali, było bogato zdobione. W centralnej części namiotu umieszczono tradycyjny obraz, a wokół polityków znalazły się flagi państwowe oraz przedmioty związane z mongolską kulturą.

Reklama

Swastyka na zdjęciu z Ławrowem. To symbol niemieckich nazistów, ale nie tylko

Uwagę internautów oraz komentatorów z Ukrainy przykuł jednak inny element wystroju jurty. Na wazie, która znalazła się pośrodku jednego ze zdjęć, widnieje swastyka. To znak w kształcie krzyża o równych ramionach, skręconych pod kątem prostym, który używany był przez nazistowskie Niemcy pod rządami Adolfa Hitlera. Od czasu pokonania III Rzeszy w drugiej wojnie światowej symbol ten w Europie nierozłącznie kojarzy się z ustrojem totalitarnym.

Fotografię opublikowała też rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa na komunikatorze Telegram.

Znaku swastyki nie wymyślił jednak Hitler ani jego poplecznicy, lecz go "zawłaszczyli". W różnych formach i przez rozmaite ludy była stosowana od setek lat, a pierwsze ślady jej pojawiania się pochodzą z początków naszej ery. Swastyka oznaczała jednak nie nazistowską władzę, lecz szczęście i pomyślność. W tradycyjnym "wydaniu" powiązana jest też z różnymi wyznaniami. 

Zdarzało się także, że pod nazwą "swarga" występowała na polskich monetach z początku naszej państwowości. Z kolei w XX wieku - przed II wojną - pojawiała się na niektórych odznaczeniach w Rzeczpospolitej.

Rosjanie kłamią, że "denazyfikują" Ukrainę. Ławrow sam pokazał się ze swastyką

W Mongolii do dziś ten symbol jest elementem tamtejszej "pozytywnej" tradycji - stąd najpewniej umieszczenie go na naczyniu ustawionym przed Ławrowem i Chürelsüchem. Motyw swastyczny obecny jest nawet w mongolskim godle. Mimo znajomości tego kontekstu ukraińscy internauci podkreślają, że zdjęcie jest "bardzo wymowne" w swoim przekazie. 

Rosjanie, niszcząc infrastrukturę Ukrainy, zabijając tamtejszą ludność i okupując terytoria, twierdzą, że przeprowadzają "denazyfikację". Tymczasem Siergiej Ławrow, jeden z głównych propagandystów Kremla i siewca jego nienawistnej polityki, sam pokazuje się ze swastyką.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy