Reklama

Reklama

Miedwiediew o Krymie: Ingerencja NATO będzie oznaczać wypowiedzenie wojny

Jakakolwiek ingerencja na Półwyspie Krymskim państwa członkowskiego NATO może być potraktowana jako wypowiedzenie wojny Rosji - oznajmił były rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew, cytowany przez agencję Reuters, która powołuje się na rosyjską prasę. Polityk stwierdził, że oznaczałoby to "wybuch trzeciej wojny światowej". Zaznaczył też, że wejście do Sojuszu Północnoatlantyckiego Finlandii i Szwecji spotka się z odpowiedzią Moskwy. Miedwiediew wysłał światu groźby w przeddzień szczytu NATO w Madrycie.

- Dla nas Krym jest częścią Rosji. A to znaczy, że na zawsze. Każda próba ingerencji na Krymie będzie wypowiedzeniem wojny naszemu krajowi - powiedział Miedwiediew.

- A jeśli zrobi to państwo członkowskie NATO, oznacza to konflikt z całym Sojuszem Północnoatlantyckim, trzecią wojnę światową. Kompletną katastrofę" - zaznaczył.

Miedwiediew, który obecnie jest wiceprzewodniczącym Rady Bezpieczeństwa Rosji, powiedział również, że jeśli Finlandia i Szwecja przystąpią do NATO, Rosja wzmocni swoje granice i będzie "gotowa do działań odwetowych", co może obejmować perspektywę zainstalowania pocisków Iskander u granic tych krajów.

Reklama

Szczyt NATO w Madrycie

Przywódcy NATO spotkają się w Madrycie w Hiszpanii na szczycie tej organizacji, aby omówić wyzwania, przed którymi stoi Sojusz. Szczyt w Madrycie, który rozpocznie się we wtorek ma wyznaczyć strategiczny kierunek NATO na następną dekadę, a także podjąć decyzję, jak wzmocnić Sojusz w reakcji na agresję Rosji wobec Ukrainy. Pod wielkim znakiem zapytania stoi jednak przyjęcie nowych członków, Szwecji i Finlandii.

Na szczycie w Madrycie NATO ma przyjąć swoją nową Koncepcję Strategiczną. Ten kluczowy dokument będzie zawierał cele i zadania NATO na najbliższą dekadę. Przedstawia zbiorową ocenę wyzwań w zakresie bezpieczeństwa, przed którymi stoi Sojusz, oraz zadania polityczne i wojskowe, które NATO będzie realizować w celu ich rozwiązania.

Ważną częścią dyskusji będzie reakcja na agresję Rosji wobec Ukrainy. Działania Kremla mają zostać uznane za bezpośrednie zagrożenie dla państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. NATO wyśle mocny sygnał, że jest gotowe odpowiedzieć na agresję przeciwko jakiemukolwiek ze swoich członków.

Tematem szczytu ma być także rozszerzenie Sojuszu. Szwecja i Finlandia w połowie maja, złożyły formalny wniosek o przyjęcie ich w skład NATO. Jednak zdaniem zachodnich dyplomatów, w kwestii poszerzenia Sojuszu spotkanie nie przyniesie przełomu, który pozwoliłby przezwyciężyć opór Turcji wobec tych kandydatur.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy