Reklama

Reklama

Medycy mają służyć w wojsku. Nowe zarządzenie separatystów z Ługańska

W obwodzie ługańskim okupanci zobowiązali pracowników placówek medycznych do rejestracji do służby wojskowej - poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak przekazała agencja UNIAN, Rosjanom z powodu strat wojennych zaczyna przybywać wakatów, a w rosyjskim Biełgorodzie ma trwać "aktywna rekrutacja" pracowników przemysłowych do Grupy Wagnera.

W separatystycznej tzw. Ługańskiej Republice Ludowej Rosjanie zobowiązali lokalnych pracowników placówek medycznych do zarejestrowania się do służby wojskowej.

Medycy mają "nadrabiać straty w jednostkach wroga" - napisał ukraiński Sztab Generalny. Decyzja okupacyjnych władz wynika właśnie ze znacznych strat Rosjan, ale i niewystarczającej liczby personelu medycznego w jednostkach na terytorium Ukrainy. 

Zarządzenie miało zostać wydane przez utworzone tam przez separatystów tzw. Ministerstwo Zdrowia "w celu obsadzenia wakatów".

Rosjanie szkolą pracowników. Mogą zapisać się do Grupy Wagnera

W raporcie Sztabu Generalnego poinformowano również, że w rosyjskim Biełgorodzie trwa "aktywna rekrutacja" pracowników przemysłowych do składającej się z wojskowych najemników Grupy Wagnera. 

Reklama

"Zgodnie z porozumieniem z kierownictwem Zakładu Elektrometalurgicznego Oskol, pracownicy poborowi będą zaangażowani w szkolenie wojskowe na potrzeby Grupy Wagnera przez 30 dni z oszczędnością wynagrodzeń" - informuje ukraińskie wojsko. Po zakończeniu szkolenia uczestnicy mają zostać zaproszeni do podpisania umowy z wagnerowcami.

Rosjanie prowadzą mobilizację w separatystycznych republikach

Agencja UNIAN, powołując się na dane Sztabu, poinformowała, że od początku wojny ukraińskie wojsko wyeliminowało ponad 83 tys. rosyjskich najeźdźców. Ukraińskim żołnierzom udało się wyzwolić ponad 50 proc. terytoriów, które zagarnęła Rosja.

W związku ze znacznymi stratami okupanci rosyjscy przystąpili do częściowej mobilizacji w rejonach starobielskim i kremińskim w obwodzie ługańskim - przekazała agencja.

 Przypomniała, że na terenie okupowanego obwodu donieckiego Rosjanie kilka miesięcy temu zmobilizowali do wojny 18-letniego ucznia. Miał on zostać najpierw wysłany na Krym, a następnie przeniesiony w okolice Chersonia.

Reklama

Reklama

Reklama