Reklama

Reklama

Media: Rosjanie użyli dawno niewidzianych samolotów. Miały przylecieć na Białoruś

Serwis Defense Express informuje, powołując się na grupę monitorującą działania wojsk rosyjskich na Białorusi, że doszło tam do kolejnego zastanawiającego ruchu militarnego. Na Białoruś miały przylecieć dwa gigantyczne transportowce, których Rosja niezwykle rzadko używa.

Defense Express przywołuje na swojej stronie ustalenia grupy "Białoruski Gajun", która zajmuje się monitorowaniem działań wojsk rosyjskich na terenie Białorusi.

Jak wynika z ustaleń grupy - w nocy z 13 na 14 lipca na lotnisko pod Mińskiem miały przylecieć dwa wojskowe samoloty transportowe An-22 "Antei", które należą do rosyjskich sił powietrznych. Organizacja podała nawet numery seryjne maszyn: RF-09309 i RA-09341.

Rozładunek każdego samolotu trwał ok. czterech godzin

Grupa informuje, że rozładowanie każdego z tych samolotów zajęło około czterech godzin. Nie jest jednak jasne, co przetransportowano. Po rozładunku maszyny miały wrócić na teren Rosji. Jeden poleciał do Tweru, a drugi do Taganrogu.

Reklama

Serwis Defense Express podaje, że informacja ta jest zaskakująca z uwagi na same samoloty. An-22 "Antei" to gigantyczny samolot transportowy produkcji radzieckiej, który w czasach swojej świetności był największą tego typu maszyną na świecie. Łącznie wyprodukowano 68 takich samolotów, a w posiadaniu Rosjan mają być jeszcze cztery maszyny - czytamy.

Defense Express wskazuje przy tym, że Rosja rzadko podrywa wspomniane samoloty. Ostatnia wzmianka o użyciu tego typu maszyn pochodzi sprzed dwóch lat - z lipca 2020 roku. Ministerstwo Obrony Rosji wskazywało wówczas, że maszyny odbyły loty szkoleniowe w regionie Tweru. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy