Reklama

Media: Putin nie zna prawdziwego przebiegu wojny, jest izolowany

Władimir Putin nie zna prawdziwego obrazu i przebiegu wojny w Ukrainie - uważa amerykański dziennik "Wall Street Journal". Prezydent Rosji ma kierować się własnymi poglądami i uprzedzeniami, które umacniają w nim najbliżsi doradcy. Ci, według przytoczonej wypowiedzi Jekateriny Winokurowej, "chronią samych siebie i są głęboko przekonani, że nie należy denerwować prezydenta".

"Putin spodziewał się, że wojna z Ukrainą będzie szybka, popularna i zakończy się zwycięstwem - pisze "WSJ". Jednak w ciągu miesięcy, które upłynęły od początku inwazji, przyszło mu stawić czoła kosztownej matni. Został izolowany i pełen nieufności na szczycie struktury władzy zaprojektowanej tak, aby umacniała w nim wojowniczy pogląd na świat i chroniła go przed niepomyślnymi informacjami" - uważa dziennik.

WSJ: Urzędnicy umacniają w Putinie przekonanie, że Rosja zwycięży

Powołując się na wypowiedzi i rozmowy z byłymi i obecnymi wysokimi osobistościami i urzędnikami Kremla, "WSJ" pisze, że liczne delegacje ekspertów wojskowych i przedstawicieli przemysłu zbrojeniowego, które spotykały się z Putinem latem 2022 r., wychodziły z tych spotkań, zadając sobie pytanie, czy zdaje on sobie sprawę z realnego przebiegu walk.

Reklama

Dziennik twierdzi, że chociaż Putin od tego czasu podjął wiele wysiłków, aby uzyskać jaśniejszy obraz przebiegu wojny, to jednak pozostaje otoczony przez urzędników jego administracji, którzy umacniają w nim przekonanie, iż Rosja zwycięży pomimo coraz większych kosztów ludzkich i gospodarczych.

"WSJ" przetacza wypowiedź Jekateriny Winokurowej, byłej członkini grona najbliższych współpracowników Putina, która twierdzi, że "ludzie otaczający Putina chronią samych siebie i są głęboko przekonani, że nie należy denerwować prezydenta". Według innych źródeł mają oni nawet blokować niepomyślne informacje.

"Putin jest przekonany, że ma do odegrania wielką rolę"

Według dziennika Putin, który nigdy nie służył w wojsku, nie ufa swoim generałom i często z ich pominięciem wydaje rozkazy bezpośrednio oddziałom walczącym na pierwszej linii frontu.

W rezultacie popełniane są błędy, które doprowadziły do dotkliwych porażek armii rosyjskiej. Popełniane są one od początku inwazji, kiedy Putin myślał, że jego żołnierze będą witani kwiatami, aż do ostatnich dotkliwych niepowodzeń na północnym wschodzie i południu Ukrainy - pisze "Wall Street Journal".

Ponadto Putin przekonany jest, że ma wielką rolę do odegrania - twierdzi "WSJ". Coraz częściej wypowiada się o Rosji, używając niemal religijnych określeń mówiąc, że jest ona tysiącletnią cywilizacją prowadzącą świętą wojnę, która naprawi historyczne błędy i wyniesie go do panteonu wielkich rosyjskich przywódców, takich jak Piotr Wielki - pisze amerykański dziennik.  

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Władimir Putin | Wojna w Ukrainie 2022

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy