Reklama

Reklama

Mapy z nowym rozkładem sił w Ukrainie

Po odbiciu Chersonia z rąk okupantów zmienił się układ sił w Ukrainie. Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) poinformował, że Ukraińcy umacniają się na prawym brzegu Dniepru, Rosjanie na lewym. Amerykański think tank ocenił to na podstawie zdjęć satelitarnych i nagrań.

Siły ukraińskie kończą wyzwalanie miejscowości na prawym brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim i będą konsolidować te zdobycze, podczas gdy wojska rosyjskie będą teraz umacniać stanowiska na lewym brzegu - ocenia amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Amerykański think tank na podstawie zdjęć satelitarnych i nagrań oznaczonych lokalizacją ocenia, że Ukraińcy doszli do Chersonia od zachodu (wzdłuż trasy T1501) i północy (trasa M14). Oddziały ukraińskie, które wkraczają do Chersonia przejęły kontrolę nad ważnymi miejscowościami wzdłuż tych tras: Kyseliwką i Czornobajiwką. 

Reklama

Ze zdjęć publikowanych w mediach społecznościowych wynika też, że oddziały ukraińskie wyzwoliły miejscowości na południe od drogi T1505, w tym Inhułec i Łymanec (w obwodzie mikołajewskim) i weszły do Berysławia i Tiahynki.

Rosjanie twierdzą, że odwrót trwał trzy dni

"Ministerstwo obrony Rosji twierdzi, że siły rosyjskie zakończyły wycofywanie się na wschodni (lewy) brzeg Dniepru 11 listopada o godz. 5 rano czasu lokalnego. Oddziały rosyjskie prawdopodobnie pozostają na zachodnim brzegu, są, jak się wydaje, rozrzucone na terenie obwodu i próbują się wycofać (...), choć niektóre mogą pozostać, by podjąć w niewielkich grupach próby działań ofensywnych. Nie jest jasne, jak wielu żołnierzy rosyjskich pozostaje obecnie na zachodnim brzegu. Źródła rosyjskie mówiły, że odwrót trwał trzy dni i twierdziły, że przez Dniepr przeprawiło się 20 tysięcy żołnierzy i 3500 jednostek sprzętu wojskowego" - relacjonuje ISW.

Powołując się na zdjęcia satelitarne, ośrodek ocenia, że Rosjanie przygotowali pierwszą i drugą linię obrony na południe od Dniepru "i w najbliższych dniach będą prawdopodobnie starali się umocnić pozycje na lewym brzegu".

Analitycy zwracają uwagę na zdjęcia satelitarne świadczące o zniszczeniu przez Rosjan przepraw przez Dniepr: mostu Antonowskiego koło Chersonia, mostu na zaporze w Nowej Kachowce i mostu w Darjiwce przez rzekę Ingulec. Działania te były ostatnią próbą zablokowania postępu sił ukraińskich w kierunku centralnych obszarów obwodu chersońskiego.

ISW zauważa, że w Rosji biznesmen Jewgienij Prigożyn, finansujący formację najemniczą zwaną "grupą Wagnera", tworzy "równoległe struktury militarne" w obwodach biełgorodzkim i kurskim. Media związane z Prigożynem rozpowszechniły nagrania wideo pokazujące, jak związani z "grupą Wagnera" instruktorzy szkolą tamtejszych mieszkańców.

"Prigożyn prawdopodobnie będzie kontynuował formowanie równoległych struktur militarnych w szerszym zakresie, by poszerzyć własne wpływy i pozycję w rosyjskich kołach politycznych i by rozwijać swą prywatną armię" - prognozuje ośrodek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy