Reklama

Reklama

"Mamo, dlaczego chcą mnie zabić?". Nagranie z okazji Dnia Dziecka w Ukrainie

Dźwięki syren alarmowych, wybuchy rosyjskich bomb i ciągła niepewność o przyszłość. W takich warunkach najmłodsi Ukraińcy świętują swój dzień. "Mamo, dlaczego chcą mnie zabić?" - z okazji Dnia Dziecka partia Sługa Narodu opublikowała krótki film, przedstawiający codzienność ukraińskich dzieci w czasie wojny.

Partia Wołodymyra Zełenskiego 1 czerwca pokazała na nagraniu obrazy życia w bunkrach, piwnicach - w ukryciu przed rosyjskimi pociskami. "Tymi pociskami, które już zabiły, okaleczyły kilkaset ukraińskich dzieci lub odebrały im na zawsze ich rodziców" - czytamy w opisie filmu. "Nasi obrońcy właśnie teraz, z bronią w ręku walczą, by chronić życie ukraińskich dzieci. Wzywamy świat do pomocy Ukrainie, do powstrzymania rosyjskiej inwazji i uratowania przyszłości naszego kraju" - dodano.

Na nagraniu widać płonące po rosyjskim ostrzale budynki, walkę o życie najmłodszych w szpitalu, płaczących po stracie rodziców i łzy przy pożegnaniu na dworcu kolejowym.

Reklama

Dzień Dziecka w Ukrainie. "Wojna pozbawiła dzieci zwykłego dzieciństwa"

Według prokurator Generalnej Ukrainy, od początku rosyjskiej inwazji zginęło lub zostało zranionych już ponad 700 dzieci. "To wojna pozbawiła ich zwykłego dzieciństwa, przyjaciół, przedszkola, szkoły, rodziców i życia" - komentuje portal ukraińskiej telewizji Kanal24.

Od 24 lutego potwierdziliśmy już śmierć 243 dzieci, a 446 innych osób poniżej 18. roku życia zostało rannych - poinformowała w środę na Twitterze ukraińska Prokuratura Generalna. W komunikacie podkreślono, że są to dane niepełne, ponieważ nie obejmują miejsc, gdzie trwają aktywne działania wojenne.

Wcześniej, 27 maja, Biuro Analiz Parlamentu Europejskiego ogłosiło, że według szacunków UNICEF wojna na Ukrainie dotknęła już co najmniej 7,5 mln dzieci. "Ze względu na to, że mężczyźni w wieku od 18 do 60 lat nie mogą opuszczać kraju, to głównie kobiety i dzieci szukają ochrony za granicą. To także one są szczególnie narażone na ryzyko przemocy i wykorzystywania" - wskazano w raporcie unijnej instytucji.

"Ratując życie". Wystawa na Dworcu Głównym w Kijowie

Z okazji dnia dziecka na Dworcu Głównym w Kijowie, otwarta została wystawa "Ratując przyszłość". Poza sytuacją najmłodszych podczas wojny, jej głównym tematem jest kolej. To właśnie dzięki niej, milion dzieci mogło w porę uchronić się przed najazdem Rosjan. 

Poruszająca wystawa pokazuje zarówno przerażenie i niepewność wśród najmłodszych. Na fotografiach widoczne są kilkuletnie dzieci, czekające na peronie obok swoich rodziców. Niektóre śpią, inne płaczą, część jest zbyt mała, żeby wiedzieć, co się dzieje. Przy jednej z wielkoformatowych fotografii, na której uchwycono codzienność uchodźców wojennych położono koce i materace. Wystawa "Ratując przyszłość" przedstawia też sylwetkę "bohaterów kolei":  kolejarzy i konduktorów, bez których ewakuacja miliona dzieci nie byłaby możliwa. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy