Reklama

Reklama

Łukaszenka stawia warunki. Chodzi o zboże z Ukrainy

Jak donoszą zagraniczne media, Białoruś może zgodzić się na transport zboża z Ukrainy przez własne terytorium. Jest jednak jeden warunek. Alaksandr Łukaszenka miał zastrzec, że pozwoli na przewożenie zboża do portów nad Morzem Bałtyckim, jeżeli towary z Białorusi również będą mogły być przewożone tą drogą.

Agencja Reutera cytuje słowa Alaksandra Łukaszenki, który miał wypowiedzieć się dla białoruskiej agencji Belta. 

Wojna a zboże z Ukrainy. Łukaszenka stawia warunek

Według doniesień Łukaszenka miał w piątek 3 maja przeprowadzić rozmowę telefoniczną z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterres'em. Tematem rozmowy miało być zagrożenie klęską głodu, która może nastąpić w wyniku blokady zboża z Ukrainy.

Prezydent Białorusi miał zadeklarować chęć rozmów z Ukrainą oraz państwami, które udostępniłyby swoje porty leżące nad Morzem Bałtyckim. Łukaszenka podkreślił również, że może zgodzić się na tranzyt ukraińskiego zboża białoruską koleją

Reklama

Polityk miał jednak postawić sekretarzowi generalnemu ONZ jeden warunek. "Jeżeli zostaną stworzone warunki do tranzytu ukraińskiego zboża, porty, które będą go przeładowywały, powinny mieć możliwość załadunku również towarów z Białorusi" - miał powiedzieć Łukaszenka.

Relacja z wydarzeń w Ukrainie NA ŻYWO

Wojna w Ukrainie. Białoruś a sankcje UE

Jak zauważa agencja Reutera, w związku z wojną w Ukrainie na Białoruś nałożono szereg różnego rodzaju sankcji. Restrykcje na ten kraj były nakładane także wcześniej, co zakłóciło przesył nawozów z tego kraju przez porty leżące nad Bałtykiem. 

Jednocześnie Antonio Guterres, w rozmowie z mediami, ostrzegł na początku tego tygodnia, że jakakolwiek umowa dotycząca odblokowania dostaw towarów z regionu jest wciąż odległa, ponieważ "negocjacje są szczególnie skomplikowane".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy