Reklama

Łotwa wyrzuca rosyjskiego ambasadora. Ma opuścić kraj do 24 lutego

Szef łotewskiego MSZ Edgars Rinkevics przekazał, że jego kraj obniży rangę stosunków dyplomatycznych z Rosją. Łotwa ma poinformować rosyjskiego ambasadora, że powinien opuścić kraj do 24 lutego. To odpowiedź na działania Kremla, który nakazał opuścić Rosję ambasadorowi Estonii.

O decyzji dotyczącej wyrzucenia rosyjskiego ambasadora Edgars Rinkevics poinformował na Twitterze. Podkreślił, że to gest solidarności z Estonią, którą Rosja wcześniej oskarżyła dziś o "totalną rusofobię".

Ambasador Łotwy w Moskwie Maris Riekstins także opuści misję. Decyzja wejdzie w życie 24 lutego, w rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę.

Rosyjski ambasador wyrzucony. Łotwa solidaryzuje się z Estonią

Posunięcie to jest wyrazem solidarności z Estonią w związku z decyzją Rosji o wydaleniu ambasadora tego kraju - wyjaśnił Rinkeviczs. 

Estonia również zadecydowała w poniedziałek o wydaleniu ambasadora Rosji, który ma opuścić kraj 7 lutego.

Reklama

Martins Dregeris, doradca ministra Rinkeviczsa, przekazał agencji Leta, że ambasador Rosji na Łotwie został wezwany w poniedziałek do łotewskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w celu poinformowania go o decyzji rządu.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Rosja | ambasador | Łotwa | Estonia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy