Reklama

Lloyd Austin w Ramstein: Niemcy to sojusznik, na którym można polegać

- Nadal uważam Niemcy za lidera i sojusznika, na którym można polegać - powiedział szef Pentagonu Lloyd Austin po spotkaniu grupy kontaktowej ds. wspierania obrony Ukrainy. Podkreślił, że Stany Zjednoczone "mocno naciskają, by sprostać potrzebom Ukrainy w sprawie czołgów i pojazdów opancerzonych". Zaznaczył jednak, że sukces Kijowa nie jest zależny od maszyn takich, jak Leopard.

Podczas konferencji podsumowującej spotkanie ministrów obrony w Ramstein, Austin zwrócił uwagę m.in. na przekazanie przez Wielką Brytanię "znaczącej liczby" czołgów Challenger 2, a także na ogłoszenie dostaw wozów bojowych i artylerii przez Szwecję i Danię.

Jednocześnie dodał że nie ma nic do ogłoszenia w sprawie ewentualnych dostaw czołgów M1 Abrams do Ukrainy, jak i niemieckich Leopardów. Podkreślił też, że te dwie sprawy nie są ze sobą powiązane.

Reklama

- Tu naprawdę nie chodzi o jedną platformę. Naszym celem jest zebranie zdolności takich, jakie Ukraina potrzebuje, by być skuteczna w krótkiej perspektywie - powiedział, odnosząc się do pytania o Leopardy.

Austin stwierdził też, że nadal uważa Niemcy za lidera i sojusznika, na którym można polegać. 

Wojna w Ukrainie. Austin: Niemcy to sojusznik, na którym można polegać

Z kolei szef sztabu generalnego USA dodał, że ogłoszone przez Stany Zjednoczone i innych sojuszników pakiety uzbrojenia dla Ukrainy "dostarczą pancerz potrzebny Ukrainie do nowej ofensywy". - Szkolenia, które prowadzimy, jako dodatek do przekazywanego sprzętu, znacząco zwiększą zdolności Ukraińców do obrony przed dalszymi rosyjskimi atakami i do podjęcia taktycznych i operacyjnych ofensyw, by wyzwolić okupowane tereny" - powiedział Milley podczas wspólnej konferencji z szefem Pentagonu.

- Putin może i powinien zakończyć tę wojnę, bo staje się ona absolutną katastrofą dla Rosji - dodał gen Mark Milley wyliczając, że łączne starty żołnierzy (zabitych i rannych - przyp. red.) po stronie rosyjskiej wynoszą "grubo ponad 100 tys.". Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów podkreślił jednak, że "wysokie starty ponoszą też Ukraińcy".  

Zastrzegł jednocześnie, że nowe ofensywy będą dużym wyzwaniem dla Ukraińców. W jego opinii choć Ukraina ma spore szanse, by wyzwolić znaczące części terytorium, to "będzie bardzo trudno militarnie wypchnąć wszystkie rosyjskie siły z Ukrainy w tym roku".

Mark Milley powiedział, że spodziewa się, że wojna zakończy się wynegocjowanym porozumieniem, którego rezultatem będzie "wolna, suwerenna i niepodległa Ukraina z nienaruszonym terytorium".

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Lloyd Austin | Mark Milley | Wojna w Ukrainie 2022 | Niemcy | ramstein

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy