Reklama

Reklama

Ławrow: "Jesteśmy gotowi do dyskusji". Będą negocjacje na linii Rosja-USA?

- Jesteśmy gotowi do dyskusji na ten temat - oznajmił minister spraw zagranicznych Rosji, odnosząc się do kwestii więźniów z USA, którzy niedawno zostali skazani przez rosyjski sąd za przemyt narkotyków i szpiegostwo. Biały Dom złożył wcześniej w tej sprawie Kremlowi ofertę wymiany.

Podczas piątkowej wizyty w Kambodży szef rosyjskie dyplomacji Siergiej Ławrow odniósł się do sprawy amerykańskich więźniów, którzy zostali skazani przez sąd w Rosji, donosi portal Politico. Minister powiedział, że Moskwa jest "gotowa do dyskusji" w kwestii wymiany więźniów, którą wcześniej oferował Biały Dom.

Przypomnijmy, że w tym tygodniu sąd rosyjski skazał amerykańską koszykarkę Brittney Griner na dziewięć lat więzienia pod zarzutem przemytu narkotyków, a dokładniej przewożenia oleju z konopi indyjskich oraz Paula Whelana, byłego żołnierza piechoty morskiej, którego skazano na 16 lat pozbawienia wolności za szpiegostwo.

Reklama

Wymiana więźniów na linii USA-Rosja. Rozmowy dyplomatyczne trwają

Sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział, że Griner i Whelan zostali "niesłusznie zatrzymani", a ich uwolnieniu nadał najwyższy priorytet amerykańskiej dyplomacji. Blinken odbył w zeszłym tygodniu rozmowę z Ławrowem, aby domagać się ich uwolnienia.

Jak donosi CNN, Biały Dom złożył Moskwie ofertę, na mocy której amerykańscy więźniowie mieliby zostać wymienieni za skazanego w USA rosyjskiego handlarza bronią, odsiadującego karę 25 lat więzienia w Stanach Zjednoczonych, a także Rosjanina Wadima Krasikowa, który został skazany na dożywocie w Niemczech za zabójstwo na zlecenie w berlińskim parku Kleiner Tiergarten.

Podczas briefingu prasowego w czwartek rzecznik Białego Domu powiedział, że Moskwa "powinna zaakceptować to kilka tygodni temu, kiedy po raz pierwszy złożyliśmy ofertę", nie wchodząc w dodatkowe pertraktacje dotyczące potencjalnej oferty wymiany więźniów.

Brittney Griner przyznała się do winy

Griner przebywa w rosyjskim areszcie od ponad pięciu miesięcy po tym jak została aresztowana na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo, kiedy siły bezpieczeństwa znalazły w jej bagażu olej z konopi indyjskich. 

Koszykarka przyznała się do winy, lecz jej prawnik oznajmił, że olejek został jej przepisany przez lekarza jako środek przeciwbólowy. Obrona Griner planuje zakwestionować decyzję rosyjskiego sądu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy