Reklama

​Koroszczyn: Protest przy przejściu granicznym z Białorusią. Blokada spowodowała kolejkę tirów

Przed przejściem granicznym z Białorusią w Koroszczynie (woj. lubelskie) od rana w czwartek trwa protest przeciw transportowi towarów do Rosji i Białorusi. Jego uczestnicy nie przepuszczają ciężarówek czekających na wyjazd z Polski. Policja utworzyła strefę buforową oddzielającą protestujących od aut ciężarowych.

GDDKiA poinformowała w czwartek, że ze względu na protest grupy osób przeciw transportowi towarów do Rosji i Białorusi, zablokowana jest droga krajowa nr 68 przed przejściem granicznym w Koroszczynie.

"W związku z trwającym protestem ciężarówki obecnie nie są przepuszczane. Została utworzona strefa buforowa oddzielająca protestujących od pojazdów ciężarowych. Funkcjonariusze są na miejscu i czuwają nad bezpieczeństwem uczestników protestu, kierowców tirów, osób postronnych. Koncentrujemy się również na zapewnieniu bezpieczeństwa w ruchu drogowym na drodze krajowej nr 2 i nr 68" - przekazała PAP Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. Dodała, że kolejka tirów wynosi ok. 40 km i zaczyna się w miejscowości Woroniec.

Reklama

"Handel nadal trwa"

Jedna z protestujących Natalia Panchenko zaznaczyła, że blokada tirów została wznowiona ze względu na brak decyzji UE o wstrzymaniu handlu z Rosją. - Niestety po raz trzeci jesteśmy zmuszeni tutaj wracać. Jak widzimy, handel nadal trwa; Unia Europejska w dalszym ciągu wybiera sponsorowanie wojny w Ukrainie. Zrozumieliśmy, że rozmowy z politykami, pisanie do nich listów, do niczego nie doprowadziły. Jedyne, co było najskuteczniejsze w naszej ocenie, to po prostu blokada tirów na miejscu, żeby towary nie trafiały do Rosji. Robimy to, co możemy czyli w sposób pokojowy blokujemy przejazd tirom. Przepuszczamy tylko ciężarówki przewożące żywe zwierzęta - powiedziała Panchenko, dodając, że aktualnie ok. 40-50 osób protestuje w Koroszczynie, a kolejne osoby dojeżdżają na miejsce z rożnych miejsc Polski.

Rzecznik Izby Administracji Skarbowej Michał Deruś zapewnił, że cały czas transporty są dokładnie sprawdzane podczas kontroli granicznej. "Krajowa Administracja Skarbowa egzekwuje zakazy i ograniczenia nałożone na Białoruś i Rosję, w związku z sytuacją w Ukrainie. Działania prowadzone są od chwili wejścia w życie poszczególnych rozporządzeń nakładających zakaz lub ograniczenie" - dodał Deruś.

Z danych Izby Administracji Skarbowej w Lublinie wynika, że w ciągu nocnej zmiany odprawionych zostało 205 pojazdów ciężarowych na wyjeździe z Polski przez przejście w Koroszczynie. W czwartek rano czas oczekiwania kierowców tirów na wyjazd na Białoruś wynosił tam ok. 43 godzin. W kolejce stało 1,3 tys. pojazdów.

Ostatni protest przeciwko handlowi krajów Unii Europejskiej z Rosją w Koroszczynie trwał trzy dni i zakończył się w nocy z 21 na 22 marca.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: koroszczyn | Białoruś | Rosja | Ukraina

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy