Reklama

Reklama

Kolejny rosyjski pułkownik zabity w Ukrainie. Wytrzymał miesiąc

Kolejny rosyjski pułkownik zginął w Ukrainie. Denis Kozłow stracił życie podczas nieudanej próby sforsowania rzeki Doniec na wschodzie Ukrainy. 40-latek zaledwie miesiąc wcześniej zastąpił innego zabitego dowódcę. Według szefa władz obwodu ługańskiego podczas próby przekroczenia rzeki Rosjanie stracili ponad 1000 żołnierzy i około 100 sztuk sprzętu.

Ukraińskie siły zbrojne zapobiegły przeprawieniu się rosyjskich żołnierzy przez rzekę Doniec w Donbasie na wschodzie kraju. W czasie próby przeprawy, do której doszło na zachód od Siewierodoniecka, rosyjskie wojska zostały ostrzelane przez Ukraińców. Rosjanie stracili znaczną ilość sprzętu, w tym most pontonowy - poinformowało w piątek brytyjskie ministerstwo obrony.

Władze regionu ługańskiego doprecyzowały, że podczas forsowania Dońca rosyjskie wojska straciły ponad 1000 żołnierzy oraz około 100 sztuk sprzętu.

Wytrzymał miesiąc

Jednym z zabitych żołnierzy jest pułkownik Denis Kozłow. To 42. rosyjski pułkownik zabity przez Ukraińców.

Reklama

40-letni Kozłow od miesiąca był dowódcą 12. Samodzielnej Gwardyjskiej Kaliningradzko-Gorodzieckiej Brygady Inżynieryjnej Czerwonego Sztandaru. Zastąpił na tym stanowisku pułkownika Siergieja Porochnię, który zginął w Ukrainie 14 marca.

Kozłow został pośmiertnie odznaczony przez rosyjskie władze Orderem Odwagi i pochowany w swoim rodzinnym mieście Murom w obwodzie włodzimierskim. 

Straty Rosjan w Ukrainie

Od początku inwazji Rosja straciła około 28,3 tys. żołnierzy - poinformował w środę Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Wśród szacowanych strat rosyjskich w sprzęcie sztab wymienił 1235 czołgów i 202 samoloty.

Ponadto według sztabu Rosjanie stracili: 3009 pojazdów opancerzonych, 586 systemów artyleryjskich, 199 wieloprowadnicowych wyrzutni rakiet, 91 systemów przeciwlotniczych, a także 167 śmigłowców, 102 pociski manewrujące, 441 dronów bojowych oraz 2137 pojazdów i cystern. Nie uległy zmianie dane o stracie jednostek pływających (13).

Największe straty w ciągu minionej doby Rosjanie ponieśli na kierunkach słowiańskim, krzyworoskim i zaporoskim - dodał sztab.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy