Reklama

Reklama

Kadyrow ogłosił kapitulację Zełenskiego. Pokazał fałszywe nagranie

"W związku z odepchnięciem sił ukraińskich w Ługańsku i całkowitym wyzwoleniem republiki od banderowców, Zełenski podpisał akt bezwarunkowej kapitulacji" - napisał na telegramie przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow i opublikował nagranie z sobowtórem prezydenta Ukrainy rzekomo poddającego kraj.

"Uprzejmie prosimy o nie bombardowanie filmu złośliwymi komentarzami, aby uniknąć zawału serca u przestraszonej już osoby" - napisał Kadyrow.

Przyznał, że do filmu zaangażował rosyjskich komików.

"Ciąg dalszy nastąpi..." - dodał.

CZYTAJ WIĘCEJ: Maczyzm i rządy pod znakiem represji. Kim jest Ramzan Kadyrow

Na nagraniu widać, jak aktor udający Wołodymyra Zełenskiego mówi, że "zgadza się na bezwarunkową kapitulację wszystkich naszych sił zbrojnych na lądzie, morzu i w powietrzu".

Reklama

Dodaje, że "demilitaryzacja i denazyfikacja" nastąpi w ciągu miesiąca. Na koniec wypowiada zawołanie kadyrowców "Achmat to siła". Zza kadru wyłania się sam Kadyrow, który do tej pory ściskał za ramię roztrzęsionego "Zełenskiego". 

Rzekomy akt kapitulacji podpisuje ponownie "Achmat to siła" i stawia "Z" - symbol rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Kadyrowcy - tiktokowe oddziały

Czeczeńscy bojownicy od lat przedstawiani są jako bezwzględna i brutalna jednostka specjalna, szkolona przez samego Ramzana Kadyrowa, której lepiej nie spotkać po przeciwnej stronie działań wojennych. Tak właśnie próbowano ją też "reklamować" przed przybyciem do Ukrainy. Rzeczywistość szybko zweryfikowała jednak możliwości kadyrowców.

CZYTAJ WIĘCEJ: Mieli być postrachem Ukraińców, stali się bohaterami... żartów 

W sieci pojawiają się nagrania przedstawiające kadyrowców walczących w Ukrainie. Internet demaskuje i wyśmiewa działania czeczeńskich oddziałów, które na potrzeby nagrań strzelają w powietrze, do pustych budynków, czy też sygnalizacji świetlnej. Pododdziały Kadyrowa nazywane są "tiktokowymi oddziałami".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy