Reklama

Reklama

Jens Stoltenberg: Kreml wciąż mierzy się z wielkimi trudnościami w Ukrainie

- Rosja liczyła na wojnę kilkudniową, ale wciąż nie może pokonać Ukrainy - powiedział Jens Stoltenberg w Madrycie. Przekazał, że Kreml jest "gotów ponosić znaczne straty i dalej zadawać cierpienie". Nawiązując do możliwości obronnych krajów NATO, sekretarz generalny Sojuszu zauważył, że dwa procent PKB wydawane na zbrojenia to minimum, które należy realizować. Szef NATO ostrzegł też przed "nowymi zależnościami" Zachodu od surowców. W tym kontekście wskazał na Chiny.

- Władimir Putin sądził, że pokona Ukrainę w kilka dni, dziewięć miesięcy później Rosja wciąż mierzy się z wielkimi trudnościami - powiedział podczas sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w Madrycie Jens Stoltenberg.

Szef Sojuszu podkreślił, że mimo sukcesów Ukrainy w walce z rosyjską agresją, wciąż należy uważnie zwracać uwagę na ruchy Rosji, która "jest gotowa ponosić znaczne straty i dalej zadawać cierpienie".

- Jednocześnie kraje NATO muszą zrobić wszystko, co w ich mocy, aby konflikt na Ukrainie nie wydostał się poza jej granice - zaznaczył Stoltenberg.

Reklama

"Kraje Sojuszu zwiększyły wydatki na obronność o 350 miliardów"

Sekretarz generalny dodał, że Rosja traktuje paliwo jako broń. - Teraz musimy uważać, by nie stworzyć nowych zależności Zachodu od surowców, przede wszystkim z Chin - zaznaczył.

Stoltenberg wskazał, że kraje Sojuszu zwiększyły swoje łączne wydatki na obronność o 350 miliardów dolarów w porównaniu z 2014 rokiem.

- Wydawanie dwóch procent PKB na ten cel powinno stanowić minimum - podkreślił szef NATO.

CZYTAJ WIĘCEJ: Przewodów. Jens Stoltenberg: Rakieta, która spadła w Polsce, to był wypadek

Wcześniej, w wywiadzie dla publicznego nadawcy CBC, sekretarz generalny Sojuszu zwrócił uwagę, że kraje NATO przekazując broń Ukrainie zmniejszyły swoje zapasy i muszą zwiększyć produkcję wojskową.

Podkreślił, że kraje NATO muszą być gotowe do poniesienia kosztów, takich jak wyższe koszty energii czy inne koszty gospodarcze. - Musimy pamiętać, że cena, którą my płacimy jest mierzona pieniędzmi, a Ukraina płaci cenę liczoną w życiu ludzkim, krwi, każdego dnia i jest naszym obowiązkiem im pomóc - powiedział Stoltenberg.

Czytaj też: Ostatnie dni na złożenie wniosku o 3 tys. złotych. Te osoby pieniędzy nie dostaną

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy