Reklama

Reklama

Je t'aime. "Miłosny" apel Ukrainy do Francji

Ministerstwo Obrony Ukrainy wezwało Francję, aby "udowodniła swoją miłość", przekazując Ukrainie broń. Wydaje się, że skutecznie. Prezydent Emmanuel Macron zapowiedział niedawno dostarczenie władzom w Kijowie w kolejnych dniach rakiet, radarów oraz systemów przeciwlotniczych. Francuzi przeszkolą także ukraińskich żołnierzy.

Kilka dni temu Ministerstwo Obrony Ukrainy postanowiło zaapelować do Francji, aby "udowodniła swoją miłość", przekazując Ukrainie broń. W tym celu Ukraińcy zamieścili w mediach społecznościowych film, mający skłonić Francuzów do większego zaangażowania na rzecz wzmocnienia obronności Ukrainy.

Miłosny apel Ukraińców

W filmie wykorzystano ujęcia Paryża, parę kochanków, czekoladki, róże oraz wizerunki prezydentów Wołodymyra Zełenskiego i Emmanuela Macrona.  

W tle zaś słychać piosenkę "Je t'aime moi non plus" (Kocham cię... ja ciebie też nie) wykonywaną przez Serge'a Gainsburga i Jane Birkin, przerywaną przez odgłosy wystrzeliwanych pocisków.  

Reklama

Ukraińcy postanowili w zabawny sposób skłonić Francuzów do przekazania im ciężkiego uzbrojenia. Film autorstwa ukraińskiego MON-u rozpoczyna się bowiem od pojawiającego się na ekranie stwierdzenia: "Gesty miłosne mogą przybrać różną formę".  

"Jeśli jednak chcecie zdobyć nasze serca... nic nie sprawdzi się lepiej niż ciężka artyleria samobieżna kaliber 155 mm (typu CEASAR - red.)... Bardzo dziękujemy Francjo. Prosimy przyślijcie nam tego więcej!" - podkreślili Ukraińcy.

Francja zapowiada zwiększenie pomocy dla Ukrainy

Ukraińcy od początku rosyjskiej inwazji apelują do państw Zachodu o większe wsparcie wojskowe. Apele przybrały na sile w ostatnich dniach wobec rosyjskich ataków na ukraińskie miasta przy wykorzystaniu irańskich dronów kamikaze.  

Kijów wezwał zachodnich partnerów do dostarczenia większej ilości sprzętu, w tym systemów obrony powietrznej, których Paryż jak do tej pory nie przekazał. 

W ubiegły wtorek Ministerstwo Obrony Francji ogłosiło, że zwiększy swoje wsparcie dla wschodniej flanki NATO, wysyłając czołgi do Rumuni, myśliwce na Litwę i żołnierzy do Estonii. Nadal jednak brakowało deklaracji wsparcia dla walczącej z Rosją Ukrainy. Zmieniło się to w kolejnych dniach wraz z zapowiedziami wsparcia ze strony najważniejszych francuskich oficjeli. 

Deklaracja Macrona

W ubiegłą środę prezydent Macron przedstawił dalszy plan wsparcia Ukrainy. Zgodnie z nim Paryż ma dostarczyć w najbliższych tygodniach systemy radarowe i obrony przeciwlotniczej, aby wspomóc obronę przed atakami dronów i rakiet - zapowiedział gospodarz Pałacu Elizejskiego. 

Jak do tej pory Francja dostarczyła przede wszystkim haubice CAESAR, przenośne systemy obrony powietrznej oraz ciężkie pojazdy opancerzone. Paryż nadal jest jednak krytykowany za zbyt małą pomoc. 

Francuski prezydent nie podał szczegółów dotyczących sprzętu, który zostanie wysłany na Ukrainę. Według nieoficjalnych informacji Paryż dostarczy rakiety przeciwlotnicze krótkiego zasięgu Crotale, które służą do przechwytywania nisko lecących rakiet i samolotów. 

Francja przeszkoli ukraińskich żołnierzy

Tymczasem jak ogłosił w minioną niedzielę minister obrony Sébastien Lecornu w wywiadzie dla dziennika "Le Parisien", Francja do końca roku ma przeszkolić do 2 tys. ukraińskich żołnierzy.  

Jak podają francuskie media, Ukraińcy będą przebywać we francuskich jednostkach wojskowych przez kilka tygodni. W programie znajdzie się m.in. ogólne szkolenie do walk oraz szczegółowe - zależnie od potrzeb, np. w dziedzinie logistyki, obsługi nowego sprzętu. 

Ponadto Francuzi mają dostarczyć system obrony powietrznej do walki z dronami i zagrożeniem bombowym. Minister Lecornu zaznaczył w rozmowie z "Le Parisien", że Paryż dostarczy kierowane pociski rakietowe ziemia-powietrze "w liczbie, która pozwoli Kijowowi na ochronę nieba nad Ukrainą". 

Reklama

Reklama

Reklama