Reklama

Reklama

Japonia: Zakaz eksportu do Rosji towarów związanych z produkcją broni chemicznej

Szef gabinetu premiera Japonii Hirokazu Matsuno powiadomił, że zadecydowano o wprowadzeniu zakazu eksportu do Rosji towarów związanych z produkcją broni chemicznej. - Japonia jest głęboko zaniepokojona możliwością użycia broni nuklearnej podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę - powiedział Matsuno. W środę rosyjski minister spraw zagranicznych Siejrgiej Ławrow mówił o doktrynie nuklearnej, która zostanie wprowadzona na terenach, na których odbywają się "referenda" za przyłączeniem do Rosji.

Japonia dodała do listy podmiotów gospodarczych objętych sankcjami 21 rosyjskich organizacji, w tym laboratoria naukowe zajmujące się produkcją broni chemicznej, zakazując eksportu do nich towarów, zgodnie z ustaleniami przyjętymi na spotkaniu grupy G-7 w ubiegłym tygodniu, poinformował Matsuno.

Japonia zaniepokojona groźbami Rosji

- Japonia jest głęboko zaniepokojona możliwością użycia broni nuklearnej podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę - powiedział Matsuno podczas briefingu dla mediów. 

Jak dodał, że Japonia będzie nadal współpracować ze społecznością międzynarodową, wspierając Ukrainę i nakładając sankcje na Rosję.

Reklama

Ławrow grozi doktryną nuklearną

W sobotę w Nowym Jorku rosyjski minister spraw zagranicznych Siejrgiej Ławrow zapowiedział, że rosyjskie prawa i doktryny, w tym doktryna nuklearna, będą miały zastosowanie do terytoriów Ukrainy, które po przeprowadzeniu "referendów" zostaną przyłączone do Rosji.

Na kolejny szantaż jądrowy ze strony Rosji odpowiedział m.in. minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba. Jak napisał, oświadczenia Kremla są "absolutnie nie do przyjęcia". 

Obecny w Nowym Jorku prezydent Andrzej Duda także odniósł się do gróźb użycia broni nuklearnej. - Jeżeli Rosja przełamie wszystkie tabu i wobec państwa, które nie posiada broni nuklearnej i prowadzi dzisiaj obronę swojego terytorium, stosując wyłącznie konwencjonalne uzbrojenie, jeżeli nawet taktyczna broń nuklearna zostanie wobec tego państwa (Ukrainy - red.) użyta, to Rosja może się spodziewać odpowiedzi - powiedział. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy