Reklama

Janina Ochojska zarzuca Straży Granicznej "putinowskie traktowanie ludzi"

Europosłanka opozycji Janina Ochojska ponownie odniosła się do sytuacji na wschodniej granicy Polski. Pisała m.in. o "putinowskim traktowaniu ludzi". Na krytykę pod adresem Straży Granicznej odpowiedzieli jej politycy Zjednoczonej Prawicy - Radosław Fogiel i Maciej Wąsik. - Nie wspieram rosyjskich agentów wpływu. Nawet jak są europosłami - napisał wiceszef MSWiA.

Wszystko zaczęło się od tekstu "Gazety Wyborczej", w którym zestawiono historię dwóch osób - jednej uciekającej z Ukrainy do Polski, drugiej usiłującej przedostać się przez polsko-białoruską granicę.

Historie miały się rozegrać w tym samym czasie, krótko po inwazji Rosji na Ukrainę. Gazeta pisze, powołując się na "New York Times", że "w Polsce są dwie kategorie uchodźców". Jedni to uchodźcy chętnie przyjmowani - uciekający z Ukrainy. Drudzy to osoby, które zostały sprowadzone na Białoruś przez reżim Łukaszenki i z tego miejsca forsujące polską granicę.

Reklama

Janina Ochojska pisze o "putinowskim traktowaniu ludzi"

"Albagir (bohater artykułu, migrant z Sudanu) został uderzony w twarz, obrzucony obelgami na tle rasowym i pozostawiony w rękach Straży Granicznej... brutalnie go bił i zdawał się czerpać z tego przyjemność. To putinowskie traktowanie ludzi, okrucieństwo, bezwzględność. Maciej Wąsik to wspiera" - napisała Ochojska (oryginalny zapis - przyp. red.).

W kolejnym wpisie Ochojska powtarza: "Albagir został uderzony w twarz przez Straż Graniczną na granicy polsko-białoruskiej, obrzucony obelgami na tle rasowym i brutalnie bity przez funkcjonariuszy".

W obu przypadkach Ochojska oznacza polską Straż Graniczną, choć w tekście, który cytuje, sytuacja przedstawia się inaczej. Albagir miał nielegalnie przekroczyć polsko-białoruską granicę, a następnie zostać z powrotem przywieziony na pograniczne tereny leśne i tam wypchnięty za ogrodzenie. Podczas akcji miał się poranić w rękę. Następnie Albagir i jego towarzysze poprosili o pomoc białoruskich pograniczników. Ci mieli z kolei nie tylko im nie pomóc, ale jeszcze dołożyć cierpienia.

"Strażnicy graniczni chwycili ich i wrzucili do zimnego garażu - opowiada Albagir. Potężny białoruski żołnierz wykrzykiwał rasistowskie obelgi i wściekle ich atakował. - Bił nas, kopał, rzucał na ziemię, bił kijem - mówi" - brzmi fragment cytowanego przez Ochojską tekstu.

Politycy Zjednoczonej Prawicy odpowiadają

Czynności, o które w tekście posądza się białoruskie służby, zostały przypisane przez europarlamentarzystkę polskim funkcjonariuszom. "Czy może pani przestać kłamać" - pisze w odpowiedzi na posty Ochojskiej wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

Zobacz też: Wojna na Ukrainie. "Joe Biden będzie musiał zdyscyplinować Niemcy i Francję"

Wtóruje mu również wywołany do odpowiedzi wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. "Tak. Wspieram Straż Graniczną. Nie wspieram rosyjskich agentów wpływu. Nawet jak są europosłami" - odpowiedział w mocnych słowach Ochojskiej.

Nie jest to pierwsza wypowiedź europosłanki Janiny Ochojskiej, która w ostatnim czasie wywołała poruszenie. Ochojska wypowiadała się m.in. na forum PE, gdzie wskazywała na dwie kategorie uchodźców w Polsce. Później z kolei pytała na Twitterze o zaangażowanie Kościoła w pomoc Ukraińcom uciekającym z kraju. - Kościół jest bardzo zaangażowany i warto o tym mówić - tłumaczyła się następnie w rozmowie z Interią, kiedy post został mocno skrytykowany przez użytkowników. 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy