Reklama

Reklama

ISW: Ukraina zdecydowanie wygrała bitwę o Charków

"Ukraina zdecydowanie wygrała bitwę o Charków" - napisali amerykańscy eksperci z Instytutu Badań nad Wojną. Ich zdaniem to koniec zagrożenia dla miasta atakami naziemnymi i rakietowymi. Napisano tak, mimo że w niedzielę wieczorem Rosjanie ostrzelali infrastrukturę miasta, które pogrążyło się w ciemnościach. Prezydent Ukrainy podał, że prądu brakuje w co najmniej dwóch obwodach.

"Ukraina zdecydowanie wygrała bitwę o obwód charkowski" - napisał na Twitterze amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Zdaniem ISW świadczą o tym zdobycze Ukrainy na północny zachód, północ i północny wschód od miasta.

Blackout w Charkowie. W mieście brak prądu i wody po rosyjskim postrzale

Reklama

"Kończy to rosyjskie naziemne i artyleryjskie zagrożenie dla drugiego co do wielkości miasta Ukrainy" - piszą eksperci.

Chaotyczna ucieczka Rosjan przed groźbą okrążenia

Wcześniej Instytut poinformował, że siły rosyjskie nie prowadzą zorganizowanego odwrotu, lecz uciekają z północno-wschodniej części obwodu charkowskiego, by uniknąć okrążenia w rejonie Iziumu.

Z ostatnich doniesień w ukraińskich mediach wynika, że w mieście Izium są już żołnierze Sił Zbrojnych Ukrainy.

Ukraina. Media: Przejście graniczne Hoptiwka jest w rękach ukraińskich

Mimo opinii amerykańskich ekspertów o poprawie sytuacji bezpieczeństwa, w niedzielę doszło do rosyjskiego ataku rakietowego na Charków i inne miasta.

"Całkowity blackout w obwodach charkowskim i donieckim, częściowy w obwodach zaporoskim, dniepropietrowskim i sumskim" - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na Twitterze.

"Terroryści z Federacji Rosyjskiej pozostają terrorystami i atakują infrastrukturę krytyczną. Brak tam obiektów wojskowych, celem jest pozbawienie ludzi światła i ciepła" - ocenił Zełenski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy