Reklama

Indyjska skóra w butach rosyjskich żołnierzy. Efekt sankcji

Zaskakujący efekt sankcji nałożonych na Rosję. Brytyjski dziennik "The Guardian" ustalił, że rosyjskie wojsko walczy w Ukrainie w butach szytych ze skóry sprowadzanej z Indii. "Rosyjskie firmy zamawiają szczególny rodzaj skór, używany wyłącznie do butów wojskowych i tych stosowanych w branży wydobywczej" - podał eksporter. Gazeta informuje, że w związku z wojną obroty handlowe między Rosją a Indiami wzrosły o ponad 400 procent.

Brytyjski dziennik "Thje Guardian" donosi, że buty rosyjskiego wojska, które walczy w Ukrainie wykonane są ze skóry sprowadzanej z Indii.

Wzrost popytu po wybuchu wojny

"Indyjskie firmy są oskarżane o wspieranie rosyjskiej machiny wojennej poprzez m.in. eksportowanie skóry, wykorzystywanej do produkcji wojskowych butów dla walczących na Ukrainie żołnierzy" - informuje dziennik.

Indyjska firma Homera Tanning z siedzibą w stanie Haryana potwierdziła, że co miesiąc dostarcza do Rosji skóry i skórzane wyroby obuwnicze o wartości 830 tys. funtów, a dwoma największymi klientami są firmy Donobuw i Wostok - główni dostawcy butów dla rosyjskiego wojska.

- Rosja była normalnym rynkiem, jak każdy inny - Chiny czy Europa - ale nagle po wybuchu wojny nastąpił wzrost popytu. Myślę, że jednym z powodów, przez które doszło do wzrostu, był brak dostaw z Zachodu - oświadczył Tahir Rizwan, dyrektor Homera Tanning. 

Reklama

Dodał, że rosyjskie firmy zamawiają "szczególny rodzaj skór, używany wyłącznie do butów wojskowych i tych stosowanych w branży wydobywczej".

Rizwan wskazał, że przed początkiem inwazji przeciwko Ukrainie Rosja odpowiadała za 10 proc. obrotów handlowych firmy, obecnie jest to 70 proc. Od maja do października firma sprzedała do Rosji towar wart ponad 5 mln funtów.

Indie zignorowały sankcje na Rosję

Rząd Narendry Modiego nie dołączył do krajów zachodnich w otwartej krytyce Moskwy za rozpętanie wojny ani nie powstrzymał indyjskich firm przed handlem z Rosją - przypomina "The Guardian". 

Handel pomiędzy państwami wzrósł o 413 proc., ponieważ Indie stały się jednym z największych nabywców taniej rosyjskiej ropy naftowej, a rosyjscy producenci coraz częściej zwracają się do Indii o dostarczanie kluczowych towarów, których nie mogą już zdobyć na Zachodzie.

Ukraińskie władze oskarżyły Indie o stworzenie luki umożliwiającej Moskwie obchodzenie sankcji, a prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał Delhi do "bardziej aktywnej" walki z rosyjską agresją.

Rośnie skala ataków rosyjskich hakerów. "Realizują założone cele"

Przy rosnącym deficycie handlowym, wynoszącym 16,6 mld funtów, Indie dążą do zwiększenia eksportu do Rosji. W październiku wyeksportowano do tego kraju towary o wartości 232 mln funtów, co stanowi wzrost o 3,7 proc. 

Ajay Sahai, dyrektor generalny Federacji Indyjskich Organizacji Eksportowych, potwierdził, że indyjscy eksporterzy są obecnie zasypywani zapytaniami ze strony rosyjskich firm, które desperacko potrzebują towarów: od produktów spożywczych, chemikaliów i elektroniki po surowce i części samochodowe.

- Rosja potrzebuje obecnie wszystkiego, co można znaleźć pod słońcem. Zachodni eksport ustał, więc Rosjanie próbują teraz wykorzystać rynek indyjski - powiedział Sahai. 

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Rosja | wojna rosja ukraina | Indie | wojsko | rosyjska armia | buty | skóra

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy