Reklama

Reklama

Grupa Wagnera karze swoich najemników śmiercią. Wskazano pięć "przestępstw"

Najemnicy z grupy Wagnera zabili już 40 swoich bojowników wysłanych na front w Ukrainie. Jak podała obrończyni praw człowieka Olga Romanowa, kara śmierci grozi najemnikom za pięć rodzajów "przestępstw".

Biełsat, powołując się na słowa obrończyni praw człowieka Olgi Romanowej, wskazał pięć rodzajów "przestępstw", za które najemnikom z grupy Wagnera grozi kara śmierci. Mowa o dezercji, próbie poddania się, maruderstwie, nadużywaniu alkoholu lub narkotyków oraz "kontaktach seksualnych".

W ocenie Romanowej, w grupie Wagnera dokonano do tej pory 40 takich egzekucji. - Nie wyciągną za to konsekwencji, jeśli najemnik był rekrutowany z więzienia, to służba więzienna pytana o jego losy powie, że to tajemnica państwowa - mówiła. 

Romanowa dodaje, że do tej pory na front w Ukrainie trafiło od 30 do 35 tys. więźniów. Część z nich została zmuszona do wyjazdu. 

Reklama

"Osądzony" młotem

O przypadku brutalnego morderstwa jednego z najemników z Grupy Wagnera informował niezależny rosyjski portal "Meduza". Powołując się na kanały internetowe związane z najemnikami, portal przekazał, że pojawiły się nagrania, na których widać mężczyznę, którego głowa jest przymocowana do warstwy cegieł, przedstawia się jako Jewgienij Nużyn. Twierdzi, że podczas pobytu w Kijowie został uderzony, stracił przytomność i ocknął się "w tej piwnicy", a teraz "będzie sądzony". Następnie na jego głowę spadają ciosy przy użyciu młota kowalskiego.

W nagraniu padają słowa o uprowadzeniu, Meduza wyraża zaś przypuszczenie, że mężczyzna trafił w ręce rosyjskie w wyniku wymiany jeńców przeprowadzonej 11 listopada. Meduza powołuje się na anonimowy kanał na serwisie Telegram o nazwie WCzK-OGPU (są to skróty od historycznych nazw radzieckich organów bezpieczeństwa).

Grupa Wagnera liczy 3,5 tys. członków

Grupa Wagnera to powstała w 2014 roku prywatna firma wojskowa powiązana z rosyjskim wywiadem wojskowym. Jej nazwa pochodzi od pseudonimu jej założyciela i głównodowodzącego Dmitrja Utkina. 

Obecnie grupa Wagnera liczy sobie ok. 3,5 tys. członków.

Reklama

Reklama

Reklama