Reklama

Groźby Miedwiediewa. "Powstanie sojusz przeciwko USA"

"Spotkanie w Ramstein i dostawy ciężkiego sprzętu do Kijowa nie zostawiają wątpliwości, że nasi wrogowi będą w nieskończoność próbowali nas zmiażdżyć, a nawet zniszczyć" - napisał na Telegramie Dmitrij Miedwiediew. Według niego "w przypadku przedłużającego się konfliktu, w pewnym momencie może pojawić się nowy sojusz wojskowy, składający się z krajów zirytowanych Ameryką".

W piątek w położonej w Niemczech amerykańskiej bazie w Ramstein, pod przewodnictwem ministra obrony USA Lloyda Austina, odbyło się kolejne spotkanie grupy kontaktowej ds. wsparcia obronnego Ukrainy (Ukraine Defense Contact Group) w gronie 50 państw. Do tego wydarzenia odniósł się były prezydent Rosji.

"Spotkanie i dostawy ciężkiego sprzętu do Kijowa nie zostawiają wątpliwości, że nasi wrogowi będą w nieskończoność próbowali nas zmiażdżyć, a nawet zniszczyć. I mają do tego wystarczają dużo broni. Do tego mogą zacząć produkować nową, jeśli zajdzie taka potrzeba" - podkreślił Miedwiediew.

Reklama

Zdaniem byłego prezydenta Rosji zniszczenie jego kraju byłoby bardzo trudne politycznie. "W przypadku przedłużającego się konfliktu, w pewnym momencie może pojawić się nowy sojusz wojskowy, składający się z krajów zirytowanych Ameryką" - dodał.

Miedwiediew groził wojną nuklearną

To kolejny raz, gdy Miedwiediew wygłasza kontrowersyjne, wrogie polityce zachodu, poglądy. Kilka dni temu pisał on o nadchodzącym spotkaniu w Niemczech oraz o Forum Ekonomicznym w Davos.

"Jutro w bazie NATO Ramstein wielcy dowódcy wojskowi będą dyskutować o nowych taktykach i strategiach, a także o dostawach nowej broni ciężkiej i systemów uderzeniowych na Ukrainę. To zaraz po forum w Davos, gdzie bywalcy niedorozwiniętych partii politycznych powtarzali jak mantrę: 'Aby osiągnąć pokój, Rosja musi przegrać'" - napisał Miedwiediew na Telegramie.

Miedwiediew wyjaśnił, co jego zdaniem oznacza porażka Rosji. "Nikomu nie przyszło do głowy wyciągnąć z tego następującego elementarnego wniosku: porażka mocarstwa nuklearnego w wojnie konwencjonalnej może sprowokować wybuch wojny nuklearnej" - uznał.

"Mocarstwa nuklearne nie przegrały większych konfliktów, od których zależy ich los. Ale to powinno być oczywiste dla każdego. Nawet dla zachodniego polityka, który zachował przynajmniej ślad inteligencji" - napisał.

Kreml poinformował w czwartek, że wypowiedzi Dmitrija Miedwiediewa, że porażka Rosji w Ukrainie może wywołać wojnę nuklearną, są w pełni zgodne z doktryną nuklearną Moskwy.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: USA | Dimitirj Miedwiediew | Rosja | Ukraina

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy