Reklama

Reklama

Ekspert: Putin chce zagłodzić miliony osób w Afryce i Azji, by wygrać w Europie

- Rosyjski prezydent Władimir Putin planuje zagłodzić miliony osób w Afryce i Azji, by w ten sposób wygrać wojnę w Europie, jest to nowy poziom kolonializmu - ostrzega amerykański historyk Timothy Snyder. Przypomniał, że przed rosyjską napaścią Ukraina była czołowym eksporterem żywności, ale rosyjska blokada morska uniemożliwia jej eksport zboża i wskazał, że jeśli będzie ona kontynuowana, dziesiątki milionów ton żywności zgniją w silosach, a dziesiątki milionów ludzi w Afryce i Azji będą głodować.

"Groza putinowskiego planu głodowego jest tak wielka, że trudno nam ją pojąć. Mamy też tendencję do zapominania, jak ważną rolę w polityce odgrywa żywność. Pomocne mogą być przykłady historyczne. Pomysł, że kontrolowanie ukraińskiego zboża może zmienić świat, nie jest nowy. Chcieli tego zarówno Stalin, jak i Hitler" - napisał Snyder.

"Rosyjska polityka pamięci przygotowała drogę dla planu głodu XXI wieku"

Wyjaśnił, że Stalin chciał wykorzystać czarnoziemy Ukrainy do budowy gospodarki przemysłowej ZSRR, ale w wyniku kolektywizacji rolnictwa zginęło ok. czterech milionów Ukraińców, a co znamienne, gdy ludzie zaczęli masowo umierać, zrzucił winę na samych Ukraińców. 

Reklama

Z kolei dla nazistów - jak kontynuuje historyk - kontrolowanie ukraińskiego rolnictwa było w rzeczywistości głównym celem wojennym Hitlera, który chciał przekierować ukraińskie zboże ze Związku Radzieckiego do Niemiec w nadziei, że uda mu się zagłodzić miliony obywateli radzieckich.

"Druga wojna światowa toczyła się o Ukrainę i w znacznej mierze na Ukrainie, pomiędzy dyktatorami, którzy chcieli kontrolować dostawy żywności" - napisał Snyder.

"Rosyjska polityka pamięci przygotowała drogę dla planu głodu XXI wieku. Rosjanom mówi się, że głód wywołany przez Stalina był przypadkowy, a Ukraińcy to naziści. To sprawia, że kradzież i blokada wydają się dopuszczalne" - wskazał.

Historyk: Plan Putina ma działać na trzech poziomach

Jego zdaniem, plan Putina ma działać na trzech poziomach. Po pierwsze, jest on częścią większej próby zniszczenia państwa ukraińskiego poprzez odcięcie jego eksportu. Ma też spowodować napływ uchodźców z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, czyli z obszarów, które są importerami ukraińskiej żywności, co z kolei spowodowałoby niestabilność w UE.

"Wreszcie, co najstraszniejsze, głód na świecie jest niezbędnym tłem dla rosyjskiej kampanii propagandowej przeciwko Ukrainie. Faktyczna masowa śmierć jest potrzebna jako tło dla propagandowej walki. Gdy zaczną się zamieszki wywołane brakiem żywności i szerzącym się głodem, rosyjska propaganda zrzuci winę na Ukrainę, wezwie do uznania zdobyczy terytorialnych Rosji na Ukrainie i zniesienia wszelkich sankcji. Rosja planuje zagłodzić Azjatów i Afrykańczyków, aby wygrać swoją wojnę w Europie. Jest to nowy poziom kolonializmu i najnowszy rozdział polityki głodu" - wyjaśnił Snyder. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy