Reklama

Reklama

Dziesiątki rakiet uderzają w Ukrainę

Z rosyjskiego Astrachania wyleciało 37 rakiet. Dotrą do Ukrainy ok godz. 11 (10 czasu polskiego) - mówił na antenie Polsat News Nikoła Kniażycki, deputowany Rady Najwyższej Ukrainy. Są też informacje o rakietach posyłanych z Morza Czarnego. Po godz. 10 pojawiły się pierwsze doniesienia o kolejnych eksplozjach we Lwowie. Od rana rosyjskie pociski spadają na wiele ukraińskich miast.

Chwilę przed godz. 10 deputowany Nikoła Kniażycki powiedział, że w kierunku Ukrainy leci kolejnych 37 pocisków wystrzelonych z Astrachania. 

Rakiety miały też wylecieć z kierunku Morza Czarnego, poinformował Witalij Kim, gubernator obwodu mikołajowskiego.

Zniszczone ważne obiekty infrastruktury. Przerwy w dostawach prądu i wody

 Po godz. 10 czasu polskiego (godz. 11 czasu ukraińskiego) pojawiły się informacje o kolejnych wybuchach we Lwowie. 

"Rosyjskie wojska zaatakowały obwód lwowski 15 pociskami, niektóre z nich zostały zestrzelone przez Obronę Powietrzną Ukrainy, alarm lotniczy trwa" - podała "Ukraińska Prawda". 

Reklama

Również burmistrz Równego Ołeksandra Tretiaka poinformowała o wybuchach. 

"Oficjalnie: odnotowano ataki na obiekty infrastruktury krytycznej w regionie" - napisała przed godz. 11 Switłana Onyszczuk, gubernator obwodu iwanofrankowskiego.

"Od godziny 11:00 (10 casu polskiego) zniszczono 11 ważnych obiektów infrastrukturalnych w ośmiu regionach. Teraz niektóre regiony są pozbawione prądu. Musimy być przygotowani na tymczasowe przerwy w dostawie prądu, wody i komunikacji" - napisał na Facebooku premier Ukrainy Denys Szmyhal. 

"Rosja wystrzeliła w cele na Ukrainie 75 rakiet"

"Od rana w poniedziałek Rosja wystrzeliła w cele na Ukrainie 75 rakiet, 41 z nich zestrzeliła obrona powietrzna" - powiadomił naczelny dowódca ukraińskich sił zbrojnych gen. Wałerij Załużny

"Państwo-terrorysta Federacja Rosyjska przeprowadza zmasowane ataki rakietowe i lotnicze na terytorium Ukrainy, stosuje bezzałogowce uderzeniowe" - powiadomił Załużny w Telegramie.

"Wrogi atak trwa" - zaznaczył wojskowy.

Dodał, że siły zbrojne Ukrainy robią wszystko, co możliwe, by chronić obywateli.

Atak na Kijów

W poniedziałek Kijów znalazł się pod ostrzałem rosyjskich rakiet. Nad miastem unoszą się kłęby dymu. Mer Witalij Kliczko poinformował na Telegramie, że pociski trafiły w obiekty infrastruktury krytycznej. 

- W atakach rakietowych na centrum ukraińskiej stolicy zgięło co najmniej osiem osób, a 24 zostały ranne - przekazał Rostysław Smyrnow, doradca szefa ukraińskiego MSW. 

- Rosjanie ostrzelali m.in. plac zabaw dla dzieci i muzeum - przekazał zastępca szefa biura prezydenta Ukrainy Kyryło Tymoszenko. 

Cała Ukraina pod ostrzałem

Od rana trwają serie rosyjskich ataków na ukraińskie miasta. Poza Kijowem pociski spadły też min. na Lwów, Dniepr, Tarnopol i Zaporoże. 

"Siły rosyjskie uderzyły w Charków na wschodzie Ukrainy, w mieście słychać wybuchy" - poinformował w poniedziałek szef władz obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow. 

"Pozostańcie w schronach" - ostrzegł Syniehubow poprzez Telegram.

"Wybuchy słyszano także w regionie Krzemieńczuka, w Odessie oraz w obwodzie iwanofrankowskim" - podało Suspilne, opierając się na naocznych świadkach. Dodano, że na tych terenach obowiązują alarmy przeciwlotnicze.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy