Reklama

Reklama

Dziennikarze Reutersa znaleźli się pod ostrzałem. Są ranni

Dwóch dziennikarzy zostało Reutersa zostało rannych pod Siewierodonieckiem. W ostrzale zginął ich kierowca wyznaczony przez prorosyjskich separatystów, którzy zorganizowali objazd reporterów.

- Podczas wyjazdu reporterskiego dwóch dziennikarzy Reutersa odniosło niewielkie obrażenia po znalezieniu się pod ostrzałem na trasie do Siewierodoniecka - przekazał rzecznik agencji Reutersa w rozmowie z CNN. 

- Podróżowali pojazdem udostępnionym przez wspieranych przez Rosję separatystów i prowadzonym przez osobę, którą separatyści wyznaczyli. Kierowca pojazdu zginął - wyjaśniał. 

Nie podano więcej szczegółów w sprawie tego zdarzenia.

Portal Ukraińska Prawda przypomina, że "władze w Kijowie apelowały do zagranicznych dziennikarzy, by nie ubiegali się o akredytację u rosyjskich okupantów na terytorium Ukrainy i nie relacjonowali przebiegu zdarzeń, bo okupanci mogą ukrywać przed dziennikarzami prawdę, pokazując przygotowane miejsca i ludzi".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy