Reklama

Reklama

Do Polski przyleciała "Napalm girl" ze słynnego zdjęcia. Pomogła uchodźcom

W wieku dziewięciu lat oglądała koszmar wojny i doświadczyła jej - dosłownie - na własnej skórze. Jako mała dziewczynka została poparzona napalmem podczas wojny w Wietnamie. Fotograf uchwycił moment, gdy naga, krzycząca z bólu i strachu uciekała z płonącej wioski. To zdjęcie stało się jednym z najbardziej znanych symboli tamtego konfliktu. Teraz, po 50 latach od tamtych wydarzeń, jako aktywistka asystowała 236 uchodźcom z Ukrainy lecącym z Warszawy do Kanady.

59-letnia obecnie Phan Thi Kim Phuc, znana jako "Napalm Girl", mieszka obecnie w Toronto. Towarzyszyła uchodźcom w czasie zorganizowanego przez organizację pozarządową lotu z Warszawy do kanadyjskiego miasta Regina - podała agencja AP.

Jak wylicza agencja, samolot zabrał do Kanady 236 uchodźców uciekających z Ukrainy przed rosyjską inwazją, głównie kobiet i dzieci.

Kim wyraziła nadzieję, że jej historia i praca z uchodźcami staną się przesłaniem pokoju - przekazała stacja Sky News.

Wykonane w 1972 roku zdjęcie idących drogą, płaczących wietnamskich dzieci, w tym nagiej, poparzonej napalmem Kim, jest jednym z najbardziej rozpoznawanych symboli wojny w Wietnamie (1955-1975). Fotograf AP Nick Ut otrzymał za nie prestiżową nagrodę Pulitzera.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy