Reklama

Reklama

Chersoń wyzwolony. Mieszkańcy świętowali całą noc

Ogniska, muzyka, tańce, zabawa i wspólnie odśpiewany hymn - tak świętował Chersoń. Mimo tego, że w mieście nie ma prądu, mieszkańcy pozostali na ulicach po zmierzchu. Cieszyli się z wyzwolenia przez wojska ukraińskie.

Trąbiące klaksony aut, skandowanie "Z-S-U!" - skrót od nazwy Siły Zbrojne Ukrainy, oklaski i po prostu krzyki radości słychać było na ulicach Chersonia. Grupy ludzi stały na ulicach, unoszono do góry telefony komórkowe z włączonymi latarkami. To niemal jedyne oświetlenie towarzyszące tym manifestacjom radości, prócz ognisk rozpalonych na ulicach i smug świateł samochodowych.

Taki obraz wieczornego świętującego Chersonia opublikował prezydent Wołodymyr Zełenski w piątek w swoich mediach społecznościowych. "Nasi. Nasz. Chersoń" - napisał Zełenski.

Reklama

Sceny radości rejestrowali wojskowi ukraińscy, którzy wkroczyli do miasta; Zełenski wyjaśnił, że w Chersoniu są obecnie siły specjalne. "28. brygada" - przedstawił się uśmiechnięty brodacz mówiący do kamery telefonu. Inny wojskowy, stojąc na wzniesieniu przed wiwatującym tłumem, klaskał razem z nim, unosząc ręce do góry.

Chersoń świętuje. Zabawa na ulicach

Takich scen udokumentowano wiele w Chersoniu w piątek, gdy poinformowano o wejściu sił ukraińskich do miasta. Na wielu budynkach natychmiast pojawiły się ukraińskie flagi narodowe, w tym na najważniejszym pod względem rangi oficjalnej - gmachu administracji obwodowej. Na postumencie przed nim rozciągnięto błękitno-żółty banner.

"Chersoń czekał na ZSU" - głosi plakat na zdjęciu, na którym grupa mieszkańców, w tym dzieci, otacza uzbrojonego żołnierza. Na plakacie dorysowano uśmiechnięty arbuz, bo południowe miasto słynie z tych owoców. Arbuz był w piątek najpowszechniejszym memem w ukraińskich mediach społecznościowych.

- Żołnierzy ukraińskich nie widać w mieście wiele, są w centrum Chersonia - powiedział rozmówca BBC, Ołeksij. - Wszyscy chcą ich uściskać, a oni nie wiedzą, co robić - dodał.

Ludzie na ulicach śpiewają i tańczą. - Nikt nie będzie dzisiaj spał - powiedział Ołeksij. I dodał: "od dzisiejszego ranka wszyscy płaczą".

Z wypowiedzi przedstawicieli Ukrainy wynika, że przez najbliższe dni trwać będzie umacnianie kontroli nad miastem, poszukiwanie min-pułapek i pozostających w mieście Rosjan. O takim przeczesywaniu terenu mówili w piątek przedstawiciele władz regionalnych i policji.

Władze Ukrainy poinformowały w piątek wieczorem, że rozpoczynają w Chersoniu transmisję ukraińskich kanałów telewizyjnych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy