Reklama

Reklama

Były współpracownik Putina: Wizyta w Teheranie miała ukryty cel

Wizyta Władimira Putina w Teheranie miała ukryty cel - uważa Abbas Galliamow, były doradca polityczny i autor przemówień prezydenta Rosji. Jego zdaniem Putin mógł przygotowywać umowę azylową dla siebie, swojej rodziny i przyjaciół, by zapewnić sobie i bliskim schronienie w razie gdyby musieli uciekać z Rosji.

"Iran ma wszelkie szanse, by być dla rosyjskiej klasy rządzącej czymś, czym Argentyna była dla nazistów" - mówi Galliamow, który udzielił wywiadu brytyjskiemu "The Mirror". 

Władimir Putin w Iranie

Władimir Putin, który w Teheranie spotkał się z duchowo-politycznym przywódcą Iranu ajatollahem Ali Chamenei i prezydentem tego kraju z prezydentem Iranu Ebrahimem Raisim oraz prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem, wrócił już do Rosji bezpośrednim lotem do Moskwy.

Według irańskiej agencji IRNA Putin i Raisi rozmawiali o zacieśnieniu współpracy handlowej, energetycznej i w kwestii transportu.

Reklama

Jak komentuje Associated Press, w miarę jak Zachód zwiększa presję na Rosję i izoluje ją w związku z agresją na Ukrainę, Putin stara się zacieśnić więzi z innymi państwami, a Iran, również obłożony sankcjami, jest dla niego bardzo ważnym sojusznikiem.

Teheran może stać się dla Moskwy partnerem handlowym i militarnym, zważywszy, że Rosja przymierza się prawdopodobnie do zakupu irańskich dronów - przypomina AP.

Erdogan, Putin i Raisi mieli też rozmawiać na temat konfliktu w Syrii, w którym Iran wsparł bojowników opozycji, a Turcja i Rosja stanęły po stronie sił prezydenta Baszara el-Asada.

Tematem rozmów miało być też wznowienie eksportu ukraińskiego zboża przez Morze Czarne. Według komunikatu Kremla Putin podziękował Erdoganowi za mediacje w tej sprawie i zorganizowanie w Stambule negocjacji między przedstawicielami resortów obrony Turcji, Rosji i Ukrainy, które będą kontynuowane.

Galliamow: Władimir Putin jest osoba ostrożną

Abbas Galliamow zwraca jednak uwagę na kwestie dotyczące bezpośrednio samego prezydenta Rosji. 

"Myśląc o tym, dlaczego Putin pojechał do Iranu, trzeba pamiętać, że ten kraj jest zdecydowanie najlepszym schronieniem, do którego mógłby się ewakuować, jeśli w Rosji zrobi się naprawdę gorąco" - powiedział Galliamow, który sam obecnie mieszka za granicą. 

"Prezydent Rosji jest z pewnością osobą ostrożną i nie może przestać myśleć o alternatywnym polu" - dodał. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy