Reklama

Reklama

Były prezydent Francji: Przestańmy kupować rosyjski gaz i finansować wojnę

Aby powstrzymać Władimira Putina, przestańmy kupować od niego gaz. Kupując rosyjski gaz, finansujemy wojnę, którą potępiamy na forum świata - apeluje były prezydent Francji Francois Hollande. Francuska minister ds. przemysłu Agnes Pannier-Runacher sprzeciwia się jednak całkowitemu zaprzestaniu kupowania gazu od Rosji.

Na szczeblu europejskim nałożono surowe sankcje wymierzone w przywódców Rosji i sporą liczbę oligarchów, kwestionując inwestycje, jak Nord Stream 2 i zmniejszając wolumen handlu między Rosją a resztą świata, wykluczono znaczną ilości transakcji z systemu finansowego oraz uderzono w rosyjskie banki - przypomina Hollande.

Hollande: Kupując rosyjski gaz finansujemy wojnę

Z łatwych do zrozumienia powodów, związanych z naszą zależnością od rosyjskiego gazu (40 proc. - UE, około 20 proc - Francja), dostawy gazu i ropy były do tej pory chronione, a kontrakty z Gazpromem były bezwzględnie przestrzegane, podobnie dostawy skroplonego gazu ziemnego (LNG), które trwają tak, jakby nic się nie stało. W ten sposób finansujemy wojnę, którą potępiamy gdzie indziej - podkreśla Hollande.

Reklama

Były prezydent, podobnie jak niektórzy kandydaci w wyborach prezydenckich we Francji, proponuje, aby Francuzi ograniczyli używanie samochodów oraz obniżyli o 1-2 stopnie ogrzewanie w domach w imię "ofiary dla Ukrainy".

Sankcje na Rosję. Minister przeciwna

Minister Pannier-Runacher, podobnie jak eksperci ds. energetyki we Francji, sprzeciwia się jednak całkowitemu zaprzestania kupowania gazu od Rosji, krytykując propozycję sankcji USA w tej sprawie.

Francja, mniej zależna od rosyjskiego gazu niż Niemcy, wydaje się bardziej otwarta na projekt embarga, ale "naszym wyzwaniem jest utrzymanie bardzo silnej europejskiej solidarności i zaszkodzenie rosyjskiej gospodarce, a nie zaszkodzenie gospodarce europejskiej" - ostrzegła Runacher we wtorek w stacji BFM Business.

W poniedziałek kanclerz Niemiec Olaf Scholz tłumaczył, że import paliw kopalnych z Rosji jest "niezbędny" do "codziennego życia obywateli" w Europie i na tym etapie nie można go zastąpić.

Wojna Rosji z Ukrainą

Już 13. dzień trwa wojna Rosji z Ukrainą. 24 lutego wojska rosyjskie przekroczyły granicę w związku z rozkazem Władimira Putina, by "zapewnić pokój" w Donieckiej i Ługańskiej Republice Ludowej - parapaństwach na terenie wschodniej Ukrainy.

Jak wynika z informacji służb oraz lokalnych i zagranicznych mediów, ofiarą rosyjskiej agresji padło nie tylko ukraińskie wojsko oraz infrastruktura krytyczna, ale też cywile i budynki mieszkalne.

Wstępne dane mówią o 1,7 miliona uchodźców z Ukrainy na terenie Europy. Ponad milion z nich miało znaleźć schronienie w Polsce.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy