Reklama

Reklama

Był oficjalnie w Iranie jako Putin. Ukraińcy twierdzą, że to sobowtór

Szef ukraińskiego wywiadu gen. Kyryło Budanow zasugerował, że we wtorek w rozmowach z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem na temat eksportu ukraińskiego zboża mógł brać udział sobowtór prezydenta Rosji. "Czy to w ogóle jest Putin?" - pytał w ukraińskiej telewizji. Wcześniej twierdził, że przywódca Rosji ma raka oraz, że zagraża mu "wojna na szczycie między wieżami Kremla".

Prezydent Rosji Władimir Putin przebywał we wtorek w Teheranie, gdzie spotkał się z duchowo-politycznym przywódcą Iranu ajatollahem Alim Chameneim, prezydentem Iranu Ebrahimem Raisim oraz prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem. Tematem rozmów z prezydentem Turcji było m.in. wznowienie eksportu ukraińskiego zboża przez Morze Czarne. 

Budanow: "Czy to w ogóle jest Putin?"

Szef ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) gen. Kyryło Budanow odniósł się do nagrania przedstawiającego prezydenta Rosji Władimira Putina wysiadającego z samolotu w Teheranie. Według szefa ukraińskich służb wywiadowczych, zwraca uwagę moment, kiedy rosyjski przywódca opuszcza samolot.

Reklama

- Wprost nie odpowiem na pytanie o stan zdrowia Putina, tylko zasugeruję coś. Proszę spojrzeć na moment, w którym Putin wysiada z samolotu. Czy to w ogóle jest Putin? - powiedział Kyryło Budanow na antenie ukraińskiej telewizji "1+1".

Szef wywiadu niedwuznacznie sugerował tym samym, że Putina mógł zastępować w Teheranie sobowtór. Media wielokrotnie spekulowały wcześniej, że Putina zastępuje w różnych sytuacjach co najmniej kilka takich osób. Brytyjski dziennik "Daily Mail" przypomniał, że Putin sam przyznał, że plan zastępowania go sobowtórami wiązał się z zagrożeniem zamachami, ale został przez niego odrzucony.

Na nagraniu, które zamieściła także agencja UNIAN wydać Putina, który porusza się szybko i jest bardziej czujny, niż podczas poprzednich publicznych wystąpień.

Agencja UNIAN przypomniała, że Budanow podczas wywiadu dla Sky News mówił, że Putin jest poważnie chory na raka

Z kolei na początku lipca zaznaczył, że "w Rosji toczą się zakulisowe procesy" i negocjacje "pomiędzy wieżami Kremla". Jak twierdził, na szczytach władzy w Moskwie możliwe są w przyszłości zmiany.

"Putin całkiem rześki w Teheranie" - komentowano na Twitterze nagranie, na którym rosyjski przywódca wysiada z rządowego samolotu na lotnisku w Iranie.

Uwagę opinii publicznej zwrócił też kaszel rosyjskiego prezydenta oraz fakt, że po zeskoczeniu ze schodków samolotu zaczął utykać. Podejrzenia wzbudził także fakt, że Putin, który dotąd utrzymywał wielometrowy dystans nawet między odwiedzającymi go głowami państw, tym razem siedział bardzo blisko uczestników spotkań w Teheranie.

Szefowie wywiadów: brak dowodów na chorobę Putina

Szef brytyjskiego wywiadu zagranicznego MI6 Richard Moore zgodził się w czwartek z szefem CIA, że nie ma dowodów na to, by rosyjski prezydent Władimir Putin był poważnie chory.

Dyrektor CIA William Burns na forum bezpieczeństwa w Aspen w stanie Kolorado, powiedział cytowany w czwartek przez BBC, że "nie ma żadnych informacji wywiadowczych, które wskazywałyby, że stan zdrowia Władimira Putina jest zły".

W mediach od dłuższego czasu narastały spekulacje, że Putin, który w tym roku kończy 70 lat, jest ciężko chory i być może cierpi na nowotwór. Pojawiały się m.in. informacje, że w świcie prezydenta Rosji znajduje się lekarz o specjalizacji onkologicznej. 

Kolejne spekulacje na temat zdrowia Putina

Burns powiedział jednak w wystąpieniu w środę, że brak na to dowodów, i zażartował, że rosyjski przywódca wygląda wręcz "zbyt zdrowo". Gdy sala zareagowała śmiechem, zastrzegł, że nie jest to oficjalna ocena wywiadu.

Burns, były ambasador USA w Rosji, twierdził wcześniej, że miał do czynienia z rosyjskim przywódcą przez ponad dwie dekady.

Jednak w maju Christopher Steele, były oficer brytyjskiego wywiadu, który w przeszłości kierował biurem MI6 do spraw Rosji przekazał, że "Władimir Putin stale przebywa w towarzystwie lekarzy. Nie jest w stanie uczestniczyć w ważnych spotkaniach bez konieczności robienia przerw na leczenie". 

Media informowały także wtedy, że prezydent Rosji przeszedł zabieg odciągnięcia płynu z jamy brzusznej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy