Reklama

Reklama

Brytyjski wywiad: Forsowanie rzek przez Rosję kluczowe dla wyniku wojny

Choć Rosja ma trudności z zapewnieniem złożonej koordynacji niezbędnej do przeprowadzenia dużych przepraw przez rzekę, będzie to teraz kluczowe dla wyniku wojny - zauważa brytyjskie Ministerstwo Obrony. Pierwsze doniesienia o dużych stratach Rosji w czasie próby przekroczenia rzeki Donieck pojawiły się na początku maja. Wywiad Wielkiej Brytanii informował wówczas, że Ukraińcy uniemożliwili Rosjanom przeprawę, niszcząc most pontonowy i znaczną ilość sprzętu.

"Przez weekend toczyła się zaciekła bitwa wokół Siewierodoniecka. W nadchodzących miesiącach operacje przeprawy przez rzeki będą prawdopodobnie jednym z najważniejszych czynników decydujących o przebiegu wojny -  napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej. Dodano, że kluczowy, 90-kilometrowy centralny sektor rosyjskiego frontu w Donbasie leży na zachód od rzeki Doniec". 

"Aby osiągnąć sukces w obecnej fazie operacyjnej ofensywy w Donbasie, Rosja będzie musiała albo przeprowadzić ambitne działania oskrzydlające, albo wykonać szturmowe przeprawy przez rzekę. Siłom ukraińskim często udawało się zburzyć mosty przed wycofaniem się, natomiast Rosja miała trudności z zapewnieniem złożonej koordynacji niezbędnej do przeprowadzenia udanych, dużych przepraw przez rzekę pod ostrzałem" - podsumowali eksperci.

Reklama

Sukcesy wojsk ukraińskich i jedna z najcięższych bitew tej wojny

Siły Zbrojne Ukrainy wielokrotnie informowały o sukcesach w zakresie zlokalizowania i ostrzelania przepraw Rosjan przez rzeki. W połowie maja podczas nieudanej próby forsowania rzeki Doniec na wschodzie Ukrainy, rosyjskie wojsko mogło stracić prawie całą batalionową grupę taktyczną. Pierwsze doniesienia o dużych stratach Rosji w czasie próby przekroczenia Dońca na zachód od Siewierdoniecka pojawiły się 11 maja. Brytyjski wywiad informował później, że Ukraińcy uniemożliwili Rosjanom przeprawę, niszcząc most pontonowy i "znaczną ilość" sprzętu.

Dziennik "The Times" ocenił to jako jedną z najcięższych bitew trwającej wojny. Według niego doszło do niej w niedzielę 8 maja, a siły ukraińskie w jednej serii uderzeń mogły zniszczyć prawie cały rosyjski batalion - ponad 70 czołgów i pojazdów opancerzonych oraz zabić nawet 1000 rosyjskich żołnierzy.

Eksperci z Atlantic Council przy użyciu zdjęć z drona ustalili, że bitwa miała miejsce kilka kilometrów od miasta Biłohoriwka w obwodzie ługańskim. Porównanie z obrazem satelitarnym tego obszaru potwierdziło autentyczność fotografii - napisali w sprawozdaniu. Zdjęcia opublikowało na Twitterze ministerstwo obrony Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama