Reklama

Reklama

Boris Johnson z niezapowiedzianą wizytą w Kijowie

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson złożył w piątek wizytę w Kijowie. Johnson spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Zaoferował szeroko zakrojony program szkolenia ukraińskich sił zbrojnych. To druga wizyta brytyjskiego premiera w Kijowie od początku wojny.

Premier miał wziąć udział w ważnym szczycie w Doncaster, ale wycofał się w ostatniej chwili - podaje Sky News.

"Wiele dni tej wojny udowodniło, że wsparcie Wielkiej Brytanii dla Ukrainy jest stanowcze i zdecydowane. Cieszę się, że znów widzę wspaniałego przyjaciela naszego kraju Borisa Johnsona w Kijowie" - napisał na Facebook Wołodymyr Zełenski.

"Dobrze jest znów być w Kijowie" - napisał z kolei Boris Johnson.

Brytyjski premier wcześniej odwiedził stolicę Ukrainy 9 kwietnia br., jako pierwszy przywódca państw G7.

Program szkolenia ukraińskich wojsk

Jak przekazał w wydanym komunikacie brytyjski rząd, w ramach programu szkoleniowego ukraińskich wojsk w trakcie 120 dni mogłoby zostać przeszkolonych 10 tys. żołnierzy. Każdy żołnierz spędziłby na szkoleniu trzy tygodnie, ucząc się umiejętności bojowych przydatnych na linii frontu, a także przeszedłby podstawowe szkolenie medyczne, szkolenie w zakresie cyberbezpieczeństwa oraz obchodzenia się z materiałem wybuchowym.

Reklama

Program miałby być swego rodzaju kontynuacją Operacji Orbital, czyli prowadzonego od 2015 r. przez Wielką Brytanię programu szkolenia ukraińskich sił zbrojnych, który do czasu rosyjskiej napaści przeszło 22 tys. żołnierzy. Teraz jednak szkolenia odbywałyby się poza granicami Ukrainy. Jak wyjaśnił brytyjski rząd, szkoleniami kierowałaby Wielka Brytania, ale jeśli Ukraina zaakceptuje tę propozycję, do goszczenia programu zaproszone byłyby inne kraje.

"Zaproponowałem prezydentowi Zełenskiemu nowy program szkolenia wojskowego, który może zmienić oblicze tej wojny - wykorzystując najpotężniejszą z sił, ukraińską determinację do zwycięstwa. Dwa miesiące po mojej ostatniej wizycie ukraiński zapał, determinacja i odporność są silniejsze niż kiedykolwiek i wiem, że ta niezłomna determinacja wytrwa dłużej niż puste ambicje prezydenta (Rosji Władimira) Putina" - oświadczył Boris Johnson.

Europejscy przywódcy w Kijowie

W czwartek w Kijowie przebywali kanclerz Niemiec Olaf Schol, premier Włoch Mario Draghi, prezydent Francji Emmanuel Macron oraz prezydent Rumunii Klaus Iohannis. W czasie konferencji prasowej zadeklarowali jednogłośnie poparcie dla członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. - Będziemy wspierać ją w tych dążeniach - podkreślił premier Włoch. - Ukraina należy do europejskiej rodziny - zaznaczył z kolei Olaf Scholz.

- Przybyłem do Kijowa z jednym przesłaniem: Ukraina należy do europejskiej rodziny - powiedział na wstępie kanclerz Niemiec Olaf Scholz. To stanowisko tego polityka było najbardziej wyczekiwane przez ukraińskie i zagraniczne media.

Głos w czasie konferencji w Kijowie zabrał również prezydent Francji. - Ukraina może na nas liczyć, sprawa bezpieczeństwa Europy rozstrzyga się teraz, na ukraińskiej ziemi - podkreślił Emmanuel Macron.

Polityk przekazał również, że Francja przekaże Ukrainie kolejne sześć systemów artyleryjskich Caesar. - Europa będzie z Ukrainą aż do jej zwycięstwa - powiedział Macron i dodał, że Europa nigdy nie będzie domagała się ustępstw ze strony ukraińskiego rządu oraz władz.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy