Reklama

Reklama

Blinken: Ukraina zapewniła, że nie będzie używać amerykańskich rakiet do ataków na terytorium Rosji

- Jestem przekonany, że jedność Zachodu, którą okazujemy przez wiele miesięcy, będzie kontynuowana - powiedział w środę sekretarz stanu USA Antony Blinken po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Mówił, że nowy pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy jest dokładnie tym, czego potrzebuje Ukraina, by obronić się przed rosyjską agresją. Jak dodał, Kijów zapewnił, że nie będzie używać amerykańskich rakiet do ataków na terytorium Rosji.

- Tego poranka, prezydent Biden ogłosił znaczący nowy pakiet pomocy wojskowej, by uzbroić Ukrainę w dodatkowe zdolności i zaawansowaną broń. To dokładnie to, czego potrzebuje Ukraina, by obronić się przed trwającą rosyjską agresją. W to wchodzą zaawansowane systemy rakietowe, by [Ukraińcy] mogli uderzać w kluczowe cele na polu bitwy z większej odległości - powiedział Blinken.

Jak dodał, Kijów złożył zapewnienia, że nowa broń - system HIMARS - nie będzie używana do uderzeń na cele na terytorium Rosji. 

- Zawsze są historie o różnicach między sojusznikami w danym momencie. Ale jeśli chodzi o strategiczny kierunek, który razem przyjęliśmy, mamy do czynienia z bezprecedensową solidarnością - powiedział Blinken. - Jestem mocno przekonany, że ta jedność, którą okazaliśmy przez wiele miesięcy, będzie kontynuowana - dodał. Zadeklarował też, że USA będą wspierać Ukrainę tak długo, jak długo będzie trwała wojna.

Reklama

Stoltenberg: Obecny poziom jedności wewnątrz Zachodu jest bezprecedensowy

Stoltenberg zgodził się z tą opinią i dodał, że obecny poziom jedności wewnątrz Zachodu jest bezprecedensowy. Dodał, że choć postawa ta jest dla państw kosztowna, to w przeciwnym wypadku Zachód musiałby zapłacić jeszcze wyższą cenę.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zapowiedział w środę w Waszyngtonie, że zwoła spotkanie oficjeli z Turcji, Szwecji i Finlandii, by rozwiązać spór dotyczący akcesji państw nordyckich do NATO. Dodał, że ma nadzieję na przełamanie impasu przed szczytem Sojuszu w Madrycie pod koniec czerwca.

- Musimy zajmować się obawami dotyczącymi bezpieczeństwa wszystkich naszych sojuszników. Jestem pewny, że znajdziemy wspólną drogę naprzód. W tym celu jestem w bliskim kontakcie z prezydentem (Recepem Tayyipem) Erdoganem i przywódcami Finlandii i Szwecji i zwołam spotkanie wysokich rangą przedstawicieli wszystkich trzech krajów w Brukseli - powiedział Stoltenberg.

Stoltenberg: Zwołam spotkanie oficjeli z Turcji, Szwecji i Finlandii

Wyraził przekonanie, że stronom uda się dojść do porozumienia, a Turcja wycofa swoje obiekcje dotyczące akcesji państw nordyckich przed szczytem NATO w Madrycie.

To samo stwierdził Blinken. Pytany, czy USA są gotowe np. sprzedać Turcji myśliwce F-35, aby przekonać Ankarę do zmiany zdania, sekretarz stanu odparł, że są to osobne kwestie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy