Reklama

Reklama

Bitwa o Łyman. Tak ukraińscy żołnierze okrążyli Rosjan. Pokazano mapy

Trwa bitwa o Łyman. Ukraińska armia opanowała już wszystkie trasy logistyczne agresora i zdaniem ekspertów jest niezwykle blisko odbicia miasta. W sieci pojawiły się mapy obrazujące działania żołnierzy, które doprowadziły do okrążenia swojego celu.

Ukraińscy żołnierze są bliscy ukończenia operacji pod Łymanem - mieście w obwodzie donieckim, zajętym przez siły agresora w maju tego roku. Serhij Czerewatyj, rzecznik Wschodniego Zgrupowania Wojsk armii ukraińskiej potwierdził w piątek 30 września, że wszystkie tamtejsze szlaki zaopatrzenia Rosjan zostały opanowane.

"Pod kontrolą ogniową Sił Zbrojnych Ukrainy są faktycznie wszystkie podejścia i trasy logistyczne przeciwnika, którymi dostarczał amunicję i ludzi. Walki jeszcze trwają. Po działaniach stabilizacyjnych będzie można podać więcej szczegółów - wtedy, gdy przeprowadzone zostaną wszelkie działania zabezpieczające i nie dojdzie do kontrataku wroga" - powiedział Czerewatyj.

Reklama

Łyman bliski zdobycia. Tak Ukraińcy okrążyli Rosjan

W najnowszym raporcie Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) czytamy, że ukraińskie siły prawdopodobnie kończą okrążanie rosyjskiego zgrupowania w pobliżu Łymanu i odcinanie lądowych linii komunikacji wroga w pobliżu tej miejscowości. 

W mediach społecznościowych pojawiły się mapy, na których widać, jak ukraińscy żołnierze pracowali, by okrążyć zajęte przez Rosjan miasto.

Rzecznik Wschodniego Zgrupowania Wojsk armii ukraińskiej przyznał, że oddziały rosyjskie stacjonujące pod Łymanem są "bardziej umocnione" i "były dość przygotowane i zmotywowane". Dodał, że z tego powodu potrzeba było czasu, by zapanować nad sytuacją. 

Serhij Czerewatyj podkreślił, że wojska rosyjskie zostały tam już niemalże "taktycznie pokonane".

Punkt krytyczny

"Rosyjskie kanały na Telegramie ostrzegają, że w bitwie o Łyman nastąpił punkt krytyczny, a ukraińskie wojska nacierają z północy i południowego wschodu. Możliwe, że front załamie się dziś wieczorem lub jutro" - ocenił w nocy z czwartku na piątek Rob Lee z amerykańskiego Instytutu Badania Polityki Zagranicznej.

"Jeśli ukraińskie wojska zdobędą Łyman, może to skutkować ich kolejnymi sukcesami na tym odcinku frontu" - napisał Lee na Twitterze.

Na temat akcji pod Łymanem wypowiedział się także znany propagandowy korespondent wojenny Aleksandr Koc, związany z dziennikiem "Komsomolska Prawda".

"Sytuacja pod Łymanem jest krytyczna. Nie wiem, dlaczego nie podciągają tam rezerw i atakują rakietami Dniepr czy Mikołajów zamiast ukraińskie wojska nacierające na Łyman" - napisał.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy