Reklama

Atak rakietowy na stację kolejową w Czaplinie. Zełenski podał liczbę ofiar

Co najmniej 15 osób zginęło, a 50 zostało rannych w wyniku rosyjskiego ostrzału rakietowego stacji kolejowej w Czaplinie w obwodzie dniepropietrowskim - poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski. Wcześniej władze zastrzegały, że w związku z obchodzonym dziś Dniem Niepodległości Ukrainy spodziewane są rosyjskie prowokacje.

- Tuż przed moją wypowiedzią otrzymałem informację, że na skutek rosyjskiego ostrzału rakietowego, gdzie wróg strzelał prosto w wagony na stacji kolejowej Czaplino w obwodzie dniepropietrowskim, zginęło co najmniej 15 osób, około 50 zostało rannych - powiedział ukraiński przywódca podczas obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ, gdzie występował za pośrednictwem łącza wideo.

Według Zełenskiego "w chwili obecnej płoną cztery wagony pasażerskie". - Ratownicy pracują, lecz liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć - dodał.

Reklama

Ukraina. Rosja uderzyła w stację kolejową w Czaplinie. Ofiary

W środę w Ukrainie obchodzony jest Dzień Niepodległości. W związku z tym władze ostrzegały w ostatnich dniach przed możliwym nasileniem rosyjskich ataków na cele cywilne w całym kraju. 

Prezydent Zełenski informował o możliwości "obrzydliwych prowokacji" ze strony Rosji.

- We środę obchodzimy nasze święto. Właśnie dlatego ten dzień, niestety, jest ważny dla naszego wroga. Musimy zdawać sobie sprawę, że jutro (w środę -red.) możliwe są obrzydliwe rosyjskie prowokacje i brutalne ataki - powiedział Zełenski w wystąpieniu opublikowanym w Telegramie we wtorek wieczorem, apelując o przestrzeganie godziny policyjnej i alarmów przeciwlotniczych.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy