Reklama

Atak armii ukraińskiej. Setki zabitych i rannych Rosjan

Około 500 rosyjskich żołnierzy zginęło lub zostało rannych - poinformował we wtorek Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Tak bolesne straty po stronie okupanta są wynikiem ataku wojsk ukraińskich na zgrupowanie w miejscowości Czułakiwka na okupowanych terenach obwodu chersońskiego.

"W noworoczną niedzielę, ostrzelano również pozycje wroga w Fedoriwce, nieopodal kontrolowanej przez agresora Kachowki. Wielkość strat po stronie najeźdźcy nie została jeszcze ustalona" - czytamy w komunikacie sztabu na Facebooku. 

Jak dodano, ukraińskie siły obrony powietrznej kontynuują skuteczną walkę z dronami, atakującymi w ostatnich dniach terytorium sąsiedniego kraju. W ciągu minionej doby zneutralizowano wszystkie 27 bezzałogowców irańskiej produkcji typu Shahed-136, które znalazły się w granicach Ukrainy. Sztab podkreślił, że sześć odnotowanych w poniedziałek ostrzałów rakietowych i 30 z 52 ostrzałów lotniczych przeciwnika było wymierzonych w obiekty cywilne.

Reklama

Atak na koszary wroga w Makiejewce

W niedzielę wieczorem Centrum Komunikacji Strategicznej ukraińskiej armii poinformowało, że w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia dokonano ataku na koszary wroga w Makiejewce w Donbasie. W wyniku uderzenia w miejsce dużej koncentracji rosyjskich sił zginęło około 400 wojskowych, a około 300 zostało rannych. Ukraińskie siły do ataku użyły systemu HIMARS.

Dowództwo wojskowe w Kijowie zasugerowało, że przeciwnik wykazał się nieostrożnością, rozmieszczając wielu żołnierzy w jednym miejscu i narażając ich w ten sposób na atak. "Rezerwistów zwieziono do okupowanej Makiejewki i stłoczono tam w budynku szkoły zawodowej" - oznajmiło Centrum w mediach społecznościowych.

Rosyjski resort potwierdza, ale liczby się nie zgadzają

Jeszcze w poniedziałek rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że Makijewce zginęło 63 żołnierzy. 

Według niezależnych mediów rosyjskich, liczba zabitych podana przez Kreml jest zaniżona. Wcześniej rosyjskie kanały propagandowe informowały o uderzeniu na Makiejewkę, informując o większej licznie zabitych, np. kanał telewizyjny Cargrad przekazał, że źródła będące na miejscu szacowały liczbę ofiar "setki osób". 

Prorosyjski kanał na Telegramie Operatiwnyje Swodki poinformował natomiast o około 500 zabitych - zauważyło Radio Swoboda.

Według ostatnich danych Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Rosjanie stracili już ponad 107 tys. żołnierzy. Strona rosyjska o swoich stratach informowała 21 września, podając, że od rozpoczęcia "specjalnej operacji wojskowej" na Ukrainie zginęło 5937 rosyjskich żołnierzy - podkreśliło Radio Swoboda. 

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: czułakiwka | Rosjanie | Ukraińcy | zabójstwo | ranni

Reklama

Reklama

Reklama